czwartek, kwietnia 27, 2017

Update kolekcji

Hejka! :)

Blog znowu zaniedbany, no ale ciężko jest mi się wkręcić na nowo w blogowanie.
Czym dzieci starsze tym bardziej się człowiekowi tak jakby nie chce nic pisać, dziwne,heh.

Najważniejsze jeednak że od czasu do czasu się pojawiam,heh :)

Chciałabym się podzielić z wami nowymi dodatkami do moich kolekcji lalkowych i pinsowych.

Na dobry początek, oto jak moja kolekcja lalek się dotychczasowo rozrosła:
 Kolekcja lalek z Krainy Lodu zostaje bez zmian. 
Mam już wszystkie pannice  które zostały wydane jak dotąd. :)
Na zimę szykuje się 22 minutowy filmik z Olafem w roli głównej w której mają na krótko wystąpić Anna i Elsa.
Zgaduję że wyjdą dwie nowe LE lalki co już mnie zaczyna boleć bo z kasą u nas trochę kiepsko :T 
Będę musiała zacisnąć pasa i zacząć powoli oszczędzać bo podobno ma też wyjść nowa Śnieżka xD

 Moje najnowsze dwie nowe panienki, Moany.
Moanę w żółtawym opakowaniu kupiłam bez problemu przez Disney Store szwedzki.
Ma ona też napis 'Vaiana'.
O drugą Moankę musiałam trochę powalczyć gdyż ominęłam jej release'a o kilka minut.
W szwedzkim sklepie była wykupiona w przyciągu 40 minut, ale za o na angielskej stronie nadal widniała jako dostępna.
Postanowiłam więc znależć kogoś kto by mi pomógł sprowadzić lalę z Anglii.
Dobrze się złożyło że moja koleżanka która czasem sprowadza rzeczy z UK ma znajomą ktróra pomaga ludziom kupować produkty z disneystore.co.uk.
Skontaktowałam się więc z dziewczyną i ta zgodziła się mi pomóc z zamówieniem.
Zapłaciłam jej, o dziwo lalka w koroanch szwedzkich kosztowała o 300kr mniej niż tak jak bym ją zamówiła ze szwedzkiej strony.
Musiałam co prawda zapłacić za przesyłkę od dziewczyny do mnie, ale wyszło mnie o jakieś 200kr więcej niż kwota którą musiałabym wylać kupując lalkę ze szwedzkiego sklepu :)
Dzięki takiemu mykowi mam dwa warianty Moan. 
Jedna, wydana na między innymi Szwecję z nazwą Vaiana, i jedna wydana  na US i UK z napisem Moana na pudełku. :)

Niestety ze względu na zakup wspomnianych Polinezyjek musiałam coś poświęcić....
Wcześniej na tej półce stały też dwie inne lale, Aurora która przeprowadziła się do salonu, stojąca teraz na przeciwko Anek i Els,  i Arielka którą niestety musiałam sprzedać po to aby mieć więcej miejsca na nowe panny :(
Mąż nie chce montować nowych półek na ścianach co rozumiem bo ile dziur tak właściwie można wiercić w ścianach?
Myślę nad zrobieniem miejsca w szafie na kolejne lalki, aczkolwiek szkoda że lale będą musiały być schowane przed światem zewnętrznym :P
Co prawda lepiej lalki mieć, w przyszłości problem z miejscem może się rozwiązać,heh.

Teraz przechodząc do pinsów:
 Kilka miesięcy temu udało mi się wyczaić jedną z dwóch torb pinsowych naa które polowałam od 3 lat już :)
Może i różowa i trochę zbyt princeskowa, ale fajnie jest mieć pinsy na jasnym tle :)

Dałam do niej moją kolekcję Ankowych pinsów.


W drodze jest teraz najnowszy pin który wyszedł kilka tygodni temu :) W zasadzie brakuje mi jeszcze dwóch Ankowych pinsów bym miała wszystkie  same ryżotki jakie wyszły :D

Po premierze Moany założyłam też kolekcję z główną bohaterką filmu.
Są to pinsy bardzo barwne ze względu na motywy kwieciste jakie panują w tle :)
Skromna kolekcja jak na razie x3

Powiem wam też bez wstydu że myślę nad założeniem małej kolekcji kucyków pony :)
Zainteresowanie nimi trochę mi wróciło teraz gdy córkę naszła mania kucyków pony.
Nadrabiam z nią 5 i 6 sezon serialu których ja nie oglądałam i patrzę na rosnącą powolutku kolekcję poniaczy młodej i tak sobie myślę że też  i ja z chęcią bym wróciła do kolekcjonowania kolorowych koników, tym bardziej że najnowsze wydania figurek są bardziej wierne wyglądem postaciom z serialu :)
Na razie jest to tylko taka myśl, ale szczerze nie wiem czy jest mi sens wchodzić w kolejne hobby teraz gdy z kasą jest słabo, no i z miejscem xD
Czas pokaże.....

Myślę też nad zrobieniem osobnych postów poświęconym lalkom Moanom, ale może być z tym ciężko, gdyż przy moich dzieciakach może być ciężko.
Córka już nie drzemie, a synek co raz krótsze drzemki sobie robi.
Takie fotografowanie lalek może się to źle dla nich skończyć a dla mnie zawałem xD
Może wrócę do takich postów we wrześniu gdy obydwoje będą już chodzili do przedszkola :)

Do następnego razu kochani :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz