sobota, kwietnia 29, 2017

Figurka Simby od Sandicast

Hejka :)

W tym poście chciałabym przedstawić wam małego koleżkę który już zeszłego lata trafił do mojej figurkowej kolekcji.

Jest to mały Simba firmy Sndicast wydany w 1995 roku.
Od wielu lat polowałam na jedną z figurek z serii Król Lew tej firmy, ale zawsze były w kiepskim stanie :T
Tego Simbę dałam radę kupić jeszcze jako nowego za co jestem bardzo wdzięczna :)
Miałam kupić też Nalę od tego samego sprzedawcy,ale na nią już zabrakło mi pieniędzy...
Figurki Sandicast urzekły mnie realistycznym wyglądem.
Simba ma śliczne szklane oczka stylowane na prawdziwe :)

Simba ma bardzo przeszywający wzrok, tak jakby patrzył się człowiekowi w głąb jego duszy. ;)
Ta figurka byłaby świetna na sesję w plenerze, ale powiem wam że nie miałabym odwagi zrobić Simbie takiej sesji.
Co jeżeli trawa zostawiłaby odbarwienie na figurce?
Nie ma mowy o myciu jej bo wiem że farba bardzo łatwo schodzi z tych figurek. 
Często widuję te figurki na sprzedaż z białymi odbarwieniami na futerkach czy noskach.
 Wszystkie figurki od Sandicast są ręcznie rzeźbione i malowane i firma ta jest znana za figurki pupilów i dzikich zwierząt, głównie wilków.
 Widać że artysta poświęcił figurce dużo czasu.
 Sandra Brue jest założycielką Sandicast.
Firma powstała na początku lat 80'ątych, aczkolwiek nie mam pojęcia czy nadal wydają nowe figurki.
Sandicrast współpracowało z Disneyem tylko raz przy wydaniu figurek z Króla Lwa.
Szkoda bo z chęcią bym zobaczyła realistycznego Bambiego lub Dumbo w ich wydaniu.
 Marzy mi się jeszcze tylko kupienie małej Nali do towarzystwa dla Simby bo biedak bardzo wyróżnia się stojąc na półce razem z figurkami od Jima Shore'a i WDCC xD.
Może kiedyś uda mi się ją dorwać w nowym lub chociaż idealnym stanie za dobrą cenę.
Na koniec kochani zostawiam was z Simbą patrzącym spod byka ;)

Do następnego razu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz