piątek, września 09, 2016

Hej kochani :)

Trzeci tydzień przedszkola mamy już odfajczony a za razem i kolejny tydzień mija :)
Pogoda się robi co namniej dziwna.
Gdy zaprowadzam Ninę do przedszkola przed dziewiątą jest chłodno i człowiek zaczyna chodzić w jeansach i polarze, a gdy po nią przychodzę o czternastej śmiało można włożyć na pupę shorty i krótki rękawek, mogę powiedzieć tylko wtf??
Uff, tak chciałabym już jesień x3
Nie mogę doczekać się pięknych pomarańczowo żółtych liści i mody jesiennej. :)

Myślę wrzucić się w wir czytania w wolnych chwilach tej jesieni. 
Zaczynam od mangi 'RóżaWersalu', kiedyś opowiadałam wam o anime które oglądałam na podstawie tej mangi.
Przyszła we wtorek i jak dotąd przeczytane mam 73 stron z 600 tak więc mam czytania na kilka dni,heh :D 
Podoba mi się to że manga koncentruje się głównie na samej Marii Antoninie, a nie na Oscar.
Mam dużą nadzieję że się to tylko nie zmieni,hmy.

Jest to pierwszy tom z trzech

Ostatnio na zakupach kupiliśmy dla Niny nowe płatki śniadaniowe z Gdzie Jest Dory :)
Jak dotąd Kelloggs wydał tutaj płatki o tematyce Krainy Lodu (Nina już je próbowała i uważa że są całkiem spoko) oraz SW: Przebudzenie Mocy.
Nie spodziewałam się płatków z Dory gdyż  film nie jest takim mega hitem jak KL czy SW :P 
Jeszcze nie próbowałyśmy smaku (Nina je i tak głównie je, smak płatków już mi tak nie podchodzi jak za czasów dziecięcych czy nastoletnich) ale jak dla mnie nie wyglądają super smacznie :p
Tak w ogóle, jeszcze nawet nie widziałam tego filmu, czekam aż wyjdzie na blu rayu bo szczerze mówiąc nawet GJN mi tak nie podchodziło.
Szkoda mi kasy na bilet na ten film po prostu xD

W tym miesiącu kupiliśmy już ozdoby na Halloween które myślę wystawić 16 października :)
W prawdzie w PL nigdy człowiek halloween nie obchodził,ale tutaj co nie którzy dekorują domy z okazji tego święta, a dla mnie jest to kolejny powód żeby nadać mieszkanku naszemu nową tematykę :) 
W halloween,święta i Wielkanoc lubię mieć dom udekorowany ozdobami związanymi z danym świętem, zawsze jest tak wtedy przytulniej i zawsze to coś nowego się w domu dzieje dla dzieciaków :D 
Nie widać wszystkiego na zdjęciu ale kupiłam: sztuczną pajęczą sieć, gumowego węża, zestaw gumowych szczurów, 4 girlandy,miskę na cukierki i dla nas i ewentualnie dla straszydeł pukających do drzwi oraz 3 lampki ledowe w kształcie dyni.
Chciałabym kupić też jakąś bardziej hardcore'ową ozdobę typu ruszający się żywy trup czy śpiewający szkielet lub nawiedzoną lalę lub czarnego kota z podświetlanymi oczami,ale dzieciaki są jeszcze za małe na takie cudeńka, a nie chcę żeby bały się tego święta :P
Może jak skończą 7 lub 8 lat,haha :)

Do następnego razu moi mili złoci! 

2 komentarze:

  1. Miło Cię zobaczyć z powrotem na blogu :)
    Po przeglądnięciu zdjęć, muszę przyznać, że bardzo Ci do twarzy w krótszych włosach :)
    Jakoś manga/ anime nigdy mnie specjalnie nie pociągały, ale okładka pierwszego tomu "Róży Wersalu" naprawdę mi się podoba.
    U mnie, jeśli chodzi o pogodę, to jest to samo...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Już 16 października ???? Jak ten czas szybko leci.... :O

    OdpowiedzUsuń