piątek, grudnia 11, 2015

Lunch z Simbą :3

Dwa tygodnie temu zasiliłam moją 'kolekcję' kubków o model z Simbą od Disney Store.
Jestem szczęśliwa że kupiłam go wystarczająco szybko, bo sprawdzając szwedzkiego DSa  teraz nie mają go już na stanie.
Oto i moja majnowsza zdobycz:





Wszystkie rysunki pochodzą z artów produkcyjnych,
W jednym miejscu są nawet daty i info dotyczące jednego z model sheetów (nie znam polskiej nazwy, ale model sheets po angielsku nazywają się rysunki które pomagają animatorom trzymać się wyglądu danej postaci)
.
A oto mój skromny lunch dzisiaj xP
Sok, sandwich i jogurt, miała być owsianka, ale z faktem że Nina ucięła sobie drzemkę a mi głód do pupy zagląda postanowiłam robić sobie jedzenie, a najwyżej potem jeszcze z nią zjem.

Młoda przeważnie nie ucina sobie drzemek w ciągu dnia, ale od wczoraj ma gorączkę i musi wypoczywać.
Jeszcze zostały jej dwa dni przedszkola i mamy labę, łuhuu! ;D

Życzę Wam kochani udanego weekendu C: 

2 komentarze:

  1. kubek bardzo mi się spodobał -
    wielkość śniadania - wystraszyła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety przyznaję się łakomczuch ze mnie,haha xD
      Szczerze to już była późna godzina a ja nie zdążyłam zjeść śniadania (lunch to bardziej taki pierwszy obiad tutaj niż śniadanie).
      I tak myślałam sobie zrobić jeszcze jednego sandwicha, ale z faktem że Nina potem się obudziła to zjadłam z nią mniej kaloryczną owsiankę :)

      Usuń