piątek, listopada 20, 2015

Świąteczne ciuszki

Hej wam :)

W środę mąż odebrał mi z poczty ubranka świąteczne dla dzieciaków od Disney Store :)
Ustaliłam już taką tradycję że dzieciaki na Wigilię u moich rodziców noszą stroje Mikołaja.
W tym roku co prawda tylko Max będzie w mikołajkowym przebraniu, a Nina ubierze sweterek świąteczny bo na jej rozmiar nie ma już strojów Mikołaja.
 Myślę też nad swetrem świątecznym i dla mnie, heh.
Gdyby tak jeszcze męża dało się zachęcić na zakup świątecznej bluzki chociaż byłoby super, ale na nim nie można polegać bo strata kasy.
Jasne trochę marnowanie pieniędzy to jest, no ale potem patrząc na takie świąteczne fotki sprzed lat człowiek wracałby wspomnieniami do takich rzeczy ;)

Oto jak Nina prezentowała się w ciuszkach w poprzednie święta:
Pierwsze święta Niny 2013, miała 4 miesiące na zdjęciu :)
(jak widać zdjęcie robione żelazkiem)
No i Nina w Zeszłym roku w wieku 14 ;ub 16'stu miesięcy, nie pamiętam teraz dokładnie :)

Pomyśleć że w tym roku na święta będziemy mieli dodatkową osóbkę,czyli Maxa. :3
Ciekawa jestem jak Max będzie reagował na te wszystkie światełka i ozdóbki <3
Co do Niny to mam straszne obawy co do choinki, wydaje mi się że  ta nie będzie mogła za długo stać bo dzieciak nam ją po prostu zrujnuje :p

Tyle co ja zainwestowałam w te święta, liczę że będą po prostu magiczne.
W tym roku wyjątkowo nie mogę doczekać się grudnia.
Mieszkanie zaczynam przyozdabiać już 28 lub 29 listopada czyli weekend na czas na pierwszy adwent.
Z choinką się wstrzymamy, i zobaczę czy ubierzemy ją 13 grudnia (dzień Św. Łucji i dużo ludzi tego dnia tu ubiera choinkę), albo tydzień przed świętami, sama nie wiem.
Z jednej strony chcę żeby chojak trochę postał, a z drugiej strony nie chcę męczyć się z ciągłym odganianiem Niny, heh.
To będzie nasza pierwsza choinka (ta na zdjęciu jest  moich  rodziców) oraz nasza pierwsza Wigilia tylko we czwórkę.
Szczerze to nigdy nie obchodziłam Wigilii bez moich rodziców, zawsze do nich przyjeżdżaliśmy nawet jak się wyprowadziłam do męża 5 lat temu.
W tym roku odwiedzimy ich dopiero w pierwszy dzień świąt, ponieważ mój ojciec będzie miał całodniowy dyżur w szpitalu 24 grudnia  :(

To tyle na dzisiaj kochani, do następnego razu! :)

1 komentarz: