sobota, lutego 14, 2015

Ostatnie dodatki do kolekcji

Witajcie moi drodzy,
Jak widzicie blog zaczyna być co raz bardziej opustoszały, i niestety lepiej nie będzie bo gdy drugie dziecko się urodzi (zostało 51 dni do porodu tylko!) nie będę miała tak czasu żeby obrobić zdjęcia, napisać pełnego posta itd.
Gdy jestem online nawiguję głównie z komórki i bardzo możliwe że posty o mojej kolekcji zaczną się pojawiać na mojej stronie FB,te proste przynajmniej, a recenzje takich rzeczy jak figurki czy lalki które wymagają większej ilości zdjęć i szerszego opisu będą nadal publikowane tutaj.
Oczywiście to tylko takie moje gdybanie, nie wiem jeszcze jak zrobię :P

Jak na dzień dzisiejszy chcę tylko pokazać wam co ostatnio wpadło mi w łapki:

Gromadzenie Annowych pinsów jak widać trwa dalej ;)





 Ten pin z Anną z macaronem należy do moich ulubionych teraz bo jest wprost cudny <3 Co prawda miałam nie przyjemną przygodę z nim bo musiałam kupować go dwa razy :/
Za pierwszym razem dostałam pustą rozdartą kopertę bąbelkową która została zniszczona przez jakąś maszynę. Pieniędzy niestety nie dostałm bo nie wygrałam sprawy na Paypalu (sprzedawca miał dowód wysyłki, a najwidoczniej moje zdjęcia zniszczonej koperty
 to za mało :P
Tak więc kupiłam tego pina jeszcze raz u innego sprzedawcy, tym razem z Francji a nie USA, i nareszcie się doczekałam tej błyskotki ;)

Dalej to 2 arkusze naklejek z Japonii.





No i na koniec album na zdjęcia Niny z serii Disney Baby mieszczący 200 zdjęć z miejscem na notatki obok każdego ze zdjęć :)

Kolejnych postów radziłabym sie spodziewać na Facebook'u, bo i tam będę pisała gdy jakiś większy post pojawi się tutaj. Szczerze to ten mógłby już trafić na Fejsa, ale chciałam was poinformować o tych zmianach :)

Moją stronę FB możecie znaleść tutaj: Facebook Strona

1 komentarz:

  1. Ten pin z Anną i Olafem jest cudny :) A z naklejek to najbardziej podobają mi się te z Arielką ;)

    OdpowiedzUsuń