poniedziałek, października 06, 2014

Kula śnieżna z Krainy Lodu

Od kilku miesięcy myślałam nad zakupem kuli śnieżnej z Anną, Elsą i Olafem wyprdukowaną przez Disney Store.
To co mnie powstrzymywało to fakt że figurki w samej kuli nie wyglądają zbyt atrakcyjnie, wysoka cena na Ebay'u,  oraz potem gdy już się na nią zdecydowałam, brak dostępności w szwedzkim Disney Store (z Amerykańskiego kupuję można powiedzieć tylko ciuchy dla Niny bo cło jest zbyt wysokie).

Już chyba dwa tygodnie temu był pierwszy większy restock Krainy Lodu w szwedzkim Disney Store. 
Oczywiście wpadłam zobaczyć co mają tym razem w ofercie, i co ja widzę?
Właśnie, kulę śnieżną na którą polowałam już jakiś czas :D
Cena 510 koron brzmi atrakcyjniej od 1500kr, ceny Ebay, tak więc namówiłam męża na to żeby mi ją kupiłam (co prawda o zestawie Kopciuszka z księciem z Fairytale Couples mogłam zapomnieć, ale taka kula to zawsze coś ;p)

Oto i fotki:
 Bardzo podoba mi się podstawa. Kojarzy mi się ze starymi historycznymi przedmiotami i erą 1800 oraz Skandynawią :)

 Tak jak mówiłam,same figurki nie są urodziwe, ale mogę zrozumieć że ciężko było namalować oczy i usta tak małym figurkom, tak więc spoko ;D

 Kula ma w sobie pozytywkę, jak może widzicie na samym dole widać 'kluczyk' który się nakręca, gdy nakręcimy wystarczająco, kula zaczyna grać refren 'Mam tę moc' która jest naprawdę urocza <3
Nina przepada za tą melodyjką, heh :)

Elsa przypomina mi trochę figurkę z porcelany na tym zdjęciu :)

Wiecie, ta kula śnieżna dała mi pomysł na rozpoczęcie nowej kolekcji, kolekcji kul śnieżnych Disney'a.

Ta spokojna, pozytywkowa melodia, śnieżek wirujący w kuli i sam pomysł na wygląd całej rzeczy wydają mi się być intrygujące, naprawdę mnie one zainteresowały :)

Już sprawdziłam co DS ma w swojej ofercie i mam oko na nową kulę:
Nie wiem czy uda mi się ją zakupić w tym miesiącu, gdyż chcę zacząć zakupy świąteczne pod koniec miesiąca, ale jeżeli zostanie mi trochę pieniędzy to jasne że ją kupię :D
Jak nie to będę musiała się do męża uśmiechnąć i może on mi sprawi taki fajny prezent świąteczny ;p

Ah, no i jeszcze mały dodatek dla fanów Disney'a i Króla Lwa, koniecznie musicie obejrzeć ten filmik na YT:
Wiecie co jest najlepsze w tym klipie? Został zrobiony przez fana a nie przez studio myszki Mickey, niesamoiwte,co? :)

3 komentarze:

  1. Ale śliczne ! ; O aż sama bym se kupiła : D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kula z Frozen śliczna ^^ Nigdy nie sądziłam, że Olaf w środku ma niebieskie podniebienie :D A ta druga ma po prostu przecudną podstawkę. Napis, wzory, wróżki... Po prostu uroczo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kula jest piękna. Też strasznie podobają mi się te wzory na podstawce - bardzo w klimacie Krainy Lodu :)
    Figurki, może faktycznie, troszkę mało dopracowane, ale najważniejsze, widać, kto jest kim xD
    Melodyjkę chyba kiedyś słyszałam, oczywiście, jeśli to była ta (dziękuję internecie xD ) i faktycznie, jest prześliczna <3
    Pozdrawiam, Chanelka :)

    OdpowiedzUsuń