niedziela, sierpnia 03, 2014

Jestem chyba opętana....

Nie wiem ile wydałam już na moją nowo zaczętą kolekcję naklejek, ale zdecydowanie mówię już temu koniec  (na jakiś czas przynajmniej). 
Zamówiłam 80 arkuszy naklejek, na wiele z nich nadal czekam.
Trochę żałuję bo w Hot Topic wyszło trochę nowych ciuchów o Disneyowskiej tematyce, a przez to naklejkowe szaleństwo zostało mi  na zamówienie tylko jednego tshirta :P
Gdy wszystko dojdzie powrzucam zdjęcia :)
Japońskie wodne naklejki z Alicją w Krainie Czarów.

Japończycy mają fioła na punkcie AWKC a ich naklejki są po prostu cudne, przez ich urok zaczęłam zbierać nie tylko te Disneyowskie ale i naklejki potocznie nazywane kawaii przez fanów <3


3 komentarze:

  1. Tak to jest z pasją :):) , doskonale to rozumiem !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też kiedyś zbierałam naklejki, ale to było dawno i nie wiem gdzie się podział segregator, a szkoda. miałam ich naprawdę sporo . większość to były pokemony, bo akurat w telewizji puszczali i była taka moda. c:

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz jestem na twoim blogu i trochę tu posiedziałam bo mnie nawet zaciekawił ;D Widziałam w starszych postach inne naklejki i szczerze ci ich zazdroszczę .-. szczególnie dlatego, że dużo piszę listów i uwielbiam je ozdabiać takimi pierdołkami ;D

    OdpowiedzUsuń