poniedziałek, maja 19, 2014

Komiks Piękna i Bestia Marvela z 1994 roku

Od małego byłam osobą która lubiła bardziej czytać komiksy niż książki.
Te wszystkie ilustracje,wykoane czasem gorzej,czasem lepiej, a czasem tak doskonałe że umiałam spędzić kilka minut na analizowaniu 'kreski' danego panelu :)

Dotąd mam zamiłowanie do dobrze wykonanych komiksów i byle czego nie tykam.
Disneyowskie komiksy rysowane przez artystów od Marvel z lat 90'ątych nie są mi obce, wiedziałam o ich istnieniu już w 2005 roku gdy znalazłam w sieci ilustracje komiksów do Króla Lwa i Małej Syrenki.
Świetnie zilustrowane komiksy jednak nie zachęciły mnie do posiadania własnej kopii, zawsze było coś 'fajniejszego' do kupienia.
Tym razem się jednak przełamałam i zamówiłam komiks z filmu z którego o skany nie łatwo.

Mowa o 'Nowych Przygodach Pięknej i Bestii' z 1994 roku.
Po okładce widać styl Marvelowski.Blady,zlewający się trochę kolor skóry i ust Belli wydaje mi się być typowym dla Marvelowskich panienek.
Jej poza i oczy też wydają się być typowym znakiem rozpoznawczym starych komiksów.
Taka delikatna,seksowna dziewczyna, dobrze by na tym wydaniu Belli prezentował się strój Wonder Woman lub bikini ;D
Bestia natomiast jest mroczny i zdecydowanie wygląda jak taka zła,niepojęta przez nikogo postać.
Cieniowanie naszego księcia przypomina mi bardzo cienie Bestii z X manów, powiedziałabym że obydwie bestie wyglądają jak dalecy krewni ;D 

Zawiodłam się trochę na jakości papieru.
Zdecydowanie myślałam że będzie on gładki i śliski, a jest to papier którzy często jest używany do gazet.
Zgaduję że jest taki użyty ponieważ na takim papierze były drukowane pierwsze komiksy i to jest taka tradycja?
Wie ktoś czy komiksy Marvela nadal są drukowane na takim?
(Tak przy okazji, czy tylko mi brwi Bestii wyglądają tak jakby były pomalowane dla żartów przez innych po ostrej imprezie? To samo z nosem. Trochę za dużo było 'party hard' w zaczarowanym zamku, Bestia nie będzie zadowolony gdy się wybudzi ze snu,heh ;))
 Będę z wami szczera, nie zdążyłam jeszcze przeczytać ani strony komiksu,ale mogę powiedzieć wam że pierwsze strony są o klątwie rzuconej przez wróżkę na zamek i na księcia.
Potem zostajemy przeniesieni do tytułowych 'nowych przygód'.
Powyżej widzimy Gastona, nieszczęsnego LeFou i miejscowe galerianki ;)
Tak właściwie to na tej stronie najwięcej jest widać Belli i Bestii razem.
Miałam nadzieję na więcej wspólnych scen, ale niestety w komiksie głównie pokazane są zaczarowane obiekty :(
Tak jak pisałam Ariel też doczekała się komiksów Marvelowskich, i to na dodatek wielu numerów.
Myślę kupić raz jeden na próbę, ale na razie mnie jakoś nie korci.
Teraz czekam na dwa numery komiksów z Króla Lwa.
Akurat tych wyjątkowo nie mogę się doczekać, ponieważ od wielu lat planowałam je dodać do kolekcji :D
Gdy tylko dojdą to wrzucę zdjęcia na bloga :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz