czwartek, maja 15, 2014

Gdy CGI starzeje się kiepsko...

W zeszłym tygodniu doszła do nas płyta blu ray z Krainą Lodu w 3D.
Tego samego dnia nasza trójka obejrzała film,nawet Nina oglądała z zaciekawieniem nie które sceny.
Nie żeby rozumiała cokolwiek, ale widać było że podobały jej się sceny głównie z piosenkami (mała ma słabość do wszystkiego w czym są piosenki xD).

Kraina Lodu to wspaniały film,i nadal jest w mojej czołówce filmów ulubionych (Mała Syrenka PiB,Kraina Lodu,Król Lew i Zaplątani są moimi ukochanymi filmami).ale mnie już dawno opuścił zajob i patrzenie przez różowe okulary na ten film. (powoli zaczyna mnie brać faza na BH6,haha)

Animacja w full hd w wielu miejscach wygląda dość kiepsko jak na mój gust.
Chodzi mi głównie o włosy Anny i Elsy, chwilami także ich skóry wydają się być takie typowo komputerowe i oczy.
Scena w której Anka się budzi i ma całe te włosy rozczapierzone to naprawdę nie miły wygląd, i nie chodzi mi tu o estetykę tylko o animację.
Takie włosy mogliśmy zobaczyć w Potworach i spółce, z technologią która została po Roszpunce mogli zrobić lepiej włosy w tej scenie.
Co do Hansa, Kristoffa i reszty czeredy nie mam takich zastrzeżeń,dziwnym sposobem animacja innych wypadła fajnie, w Kristoffie dostrzegam postać 2D pod tą komputerową kopułą.
Animacja włosów Roszpunki o wiele bardziej mi się podobała i nie miałam takich przemyśleń typu 'wow,to im naprawdę słabo wyszło'.

I wtedy przeszyła mnie ta straszna myśl i lekka złość co do studia Myszki Mickey.
Pomyślałam sobie 'skoro teraz animacja CGI w KL mogłaby być miejscami doszlifowana, to jak ja będę patrzyła na ten film za 15 lat?'.

CGI starzeje się o wiele gorzej od animacji tradycyjnej. To żadna nowość.
Toy Story wygląda tandetnie w porównaniu do dzisiejszych cgi'ówek ale Pocahontas z tego samego roku jest o wiele milsza dla oka,mimo że animacja w Księżniczce i Żabie była i tak trochę lepsza.
Gdy oglądam Tarzana,Mulan czy Herkulesa nadal animacja zpiera wdech w piersiach i z chęcią oglądam całe te filmy.
Toy Story, Dawno Temu W Trawie ostatnio oglądałam cały czas przełykając ślinę, patrząc na zegarek ile czasu zeszło. pomimo że lubię same fabuły obydwu filmów.

Dla mnie animacja jest czymś w rodzaju obrazu.
Oglądam ją głównie ze względu na sztukę jaką ona jest.
Jeżeli animacja jest kiepska,pomimo dobrej fabuły, film zaczyna dla mnie kuleć.
Wtedy mam ochotę obejrzeć po prostu Władcę Pierścieni,Pottera lub taki przyziemny film jag Kolor Purpury.
Jeżeli chcę coś z dobrą fabułą jest wiele ciekawszych filmów od tych animowanych.

Ja jednak wolę filmy animowane ze względu na ich piękno.

KL uświadomiło mi pewną rzecz.
To że każdy świetny i beznadziejny film animowany cgi będzie wkońcu wyglądał jak,wybaczcie słowo.gówno.
Boli mnie to bo nie chcę za 10 lat oglądać Roszpunki,Anny,Elsy czy Ralpha i w myślach zgrzytać zębami na ich wygląd który będzie nie porównywalny do filmów przyszłej ery.

Starość dopadna Potwory i spółkę, Iniemamocni którzy co chwilę lecą na szwedzkim DC też powoli dopada brzydota starego cgi.

To jest przykre bo przy nich Śpiąca Królewna czy nawet Bambi wyglądają o wiele lepiej jak dla mnie.

Czy tylko ja wolałabym zobaczyć filmy nowych postaci  Disneya w wydaniu 2d jak z tych kolorowanek ?

CGI w Ralphie co prawda wygląda najlepiej z tych trzech filmów, mam nadzieję że to się za szybko nie zmieni...
Disney musi udoskonalić hybrydę animacji 2d z cgi (tej z Papermana).

A wy jak widzicie przyszłość dzisiejszych filmów cgi?

4 komentarze:

  1. Co do sceny z rozczochraną Anną, to mnie również się nie podobała... Mogli zrobić lepszą, zwłaszcza, że Disney ma już za sobą tworzenie włosów Roszpunki :)
    A opcja obejrzenia tych filmów w 2D wydaję się być ciekawa, zwłaszcza, że postacie rysunkowo wyglądają bardzo ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z tobą, że oglądanie TS może być niezręczne w dzisiejszych czasach - animacja ludzi nie powala. Mam nadzieję, że nie stanie się to, co przepowiadasz, czyli że filmy cgi "zbrzydną". Postaram się myśleć o czasach, w których powstał dany film i przypomnnieć sobie moje oczarowanie sprzed kilku lat :) Przykładem "ofiary" tamtych czasów jest Miś Tuliś z TS3 - ta postać miała się pojawić w jedynce, ale nie było możliwości wykonania go w zadowalający sposób. Ówczesny miś pojawia się w filmie "Toy Story", ale wygląda jak wygląda.
    Da mnie "Kraina Lodu" jest jednym z najpiękniejszych filmów pod względem grafiki (i nie tylko :D). Dla mnie wszystko zostało dopracowane, zapięte na ostatni guzik. Scena tworzenia zamku jest fantastyczna. Nie przypominam sobie moich poważniejszych zarzutów względem obrazu zanim przeczytałam ten post - teraz zaczęłam o tym myśleć, ale chyba nic nie znajdę ;) Jestem wielką fanką tego filmu
    ~ izaulka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uważam, ze myślenie przemawiajace przez ten post jest nieco puste, wybacz.
    Myślę, ze trzeba cieszyć się filmami, rozrywką, historią, pomysłami na sceny a nie myśleć tylko jak się coś zestarzało niby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uważam że oglądanie filmów bez analizowania ich (fabuły,wyglądu, w tym wypadku sztuki jaką jest animacja) i bez własnych opinii jest dość puste.
      Jest dużo pozytywów które widzę w tym filmie i wiele scen które sprawiły że aż łzy szły mi do oczu.
      Post jest jednak o animacji cgi generalnie (nie tylko o KL) i jaki negatywny wpływ mają na nią ubiegające lata.

      Dużo jest ślepo pozytywnych recenzji na temay animacji tego filmu, a rzadko się trafiają 'pozytywnie' negatywne recenzje.
      Ja widzę w filmie pewne negatywy które nie są w każdej scenie tak widoczne (oczy,włosy u głównych bohaterek),ale z faktem że sama jestem perfekcjnistką oczekuję również perfekcji od tego co lubię.

      Rozumiem że według twojego toku myślenia, tylko dlatego że widzę pewne błędy i stwierdzam ten przykry fakt którym jest szybkie starzenie się animacji komputerowej jest płytkie?

      Nikt nie mówi że film mnie nie cieszy,ale bądźmy szczerzy, animacja cgi ma swoje wady, i tak właścwie każdy film je ma, nie tylko animowane cgi,2d czy fabularne.

      Usuń