niedziela, kwietnia 13, 2014

WDCC figurka Simba

Mówiłam że nowych figurek WDCC nie będę kupowała aż do lata, ale jak już kupiłam Piotrusia, to i musiałam jeszcze jedną, no i padło na figurkę na którą już długo się czajnikowałam, czyli młody Simba :)
Figurka nazwya się 'I Just Can't Wait To Be King', i przedstawia Simbę stojącego na kolorowej kłodzie, z grzywą z liści, dokładnie tak jak w scenie w której Nala i Simba starają się pozbyć Zazu podczas piosenki 'Strasznie Już Być Tym Królem Chcę' :)
 Simba na czele tradycyjnego pudełka w których WDCC figurki zawszę dostaję.
Starsze modele mają co prawda trochę inne pudełka, mogłam pokazać to od Piotrusia Pana, ale niestety pudełko wylądowało już dawno w piwnicy :T


 Oczy Simba miał trochę inne w filmie, ale każdy artysta rzeźbi na swój sposób ;)
 Figurka starannie wykonana, zawsze podziwiam staranność włożoną w namalowanie oczu u tych figurek <3
 Lwiątko z lotu ptaka.
Te liście doprowadziłyby mnie do szału,gdybym ja miała wyrzeźbić je ;o


 Podstępne spojrzenie ;D
  Nie rozumiem tylko dlaczego włochata końcówka ogona Simby nie został pomalowany na brązowo,to dość ważny szczegół...


 Uśmiech od ucha do ucha :)
 Wystające ząbki
Dość ładny numerek mi się trafił bo 660 nawet ładnie wygląda :)
Mąż stwierdził co prawda że najciekawiej byłoby gdyby figurka nosiła numerek 666 (szatańska liczba), no ale opętany simba? Nie dziękuję! xD

Tak gdzieś w czerwcu lub lipcu będę chciała kupić Timona, ogólnie myślę nad uzbieraniem każdej figurki WDCC z filmu Król Lew ze względu na sentyment do tego filmu.
Inną figurką na którą mam chrapkę jest zakochana Arielka na skale, ale nie będę miała takich pieniędzy na zainwestowanie w figurkę aż do jesieni.
W sierpniu Nina będzie miała pierwsze urodzinki, a w październiku, lub wrześniu wyjdzie najprawdopodobniej LE lalka Aurora na którą będę musiała mieć pieniądze, ah te wydatki... Dx
Mój święty graal wśród figurek WDCC
Someday,maybe someday....

2 komentarze: