czwartek, kwietnia 24, 2014

Portfel z My Little Pony

Hej wszystkim,

Chciałabym wam zaprezentować mój nowy portfelik z My Little Pony, a dokładnie z kucynką Rainbow Dash który sprawiłam sobie jakiś czas temu :)
W zeszłym miesiącu wymieniłam moją starą ,portfelowatą obudowę na Iphone'a  na zwykłą z Roszpunką (którą już chcę wymienić na obudowę z Anną i Elsą,haha xD).
Przez zmianę obudowy nie miałam gdzie trzymać moich kart i dokumentów przez co mąż chwilowo użyczył mi miejsca w jego portfelu.
Ciężko było mi znaleźć jakiś mały portfel. Na początku zamówiłam z Zalando portfel marki Guess,ale ten okazał się być za duży, a dużych portfeli mi nie brak bo mam dwa.
Tak więc zdecydowałam się na kupno portfelika z kucykami bo pamiętałam że te robione dla bronies są dość małe.
Tak więc mam męski portfel z Rainbow Dash który jakością nie powala, ale mam zamiar go wymienić tak gdzieś za 2 miesiące na Disneyowski portfel od Samanthy Thaviasy (nie tak dawno pisałam o produktach tej marki).

Oto i mój tymczasowy portfel :)
 Portfel wygląda na dość solidny,ale szczerze mówiąc portfelik mój z 2005 roku z Winx jest o wiele bardziej wytrzymały od tego powyżej
 Muszę co prawda trzymać że to futerko jest mięciutkie i ono było powodem dla którego się skusiłam :3
Od środka wygląda praktycznie :)

Tak to co u mnie słychać? A no, jestem przeziębiona przez co nie mam siły na blogowanie.
Mam dwie nowe Disneyowskie bluzki które chciałam wam zaprezentować (jedna z Pięknej i Bestii, a druga z Aladyna, którą mam na sobie na zdjęciu z Niną pod ostatnim postem.
Na tym zdjęciu widać kawałek Aladyna trochę lepiej niż na poprzednim zdjęciu :)

Gdy przejdzie mi choróbsko mam też zamiar wcielić moje wiosenne postanowienie i zacząć ćwiczyć. 
Zdecydowaliśmy się na zakup crosstrainera dla mnie bo teraz gdy Nina jest w fazie 'mamo musisz być przy mnie cały czas', nie jestem w stanie wyrwać się na 2h do siłowni,tym bardziej że Nina jest nieprzyzwyczajona do mojej nieobecności.
Będę chciała ćwiczyć chociaż po godzince dziennie na rozgrzewkę i zmienię dietę na bezcukrową bo kłamać nie będę ,co parę dni gdy miałam gorszy dzień z Niną podjadałam słodkości ale czas z tym skończyć.
Co tydzień będę pisała na blogu czy udało mi się coś schudnąć, mam nadzieję że to będzie moją motywacją.
Wpierw jednak powrót do zdrowia bo bycie chorą i trening nie idą w parze,nie nie Dx


2 komentarze:

  1. Czuję miłość do tego portfela *_* jego pustość mi nie przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no, pusty bo wyciągnęłam jego zawartość,lepiej chronić swoje dane, a gotówki już nigdy nie noszę ;)

      Usuń