środa, kwietnia 09, 2014

Nietypowa rodzinka ;)

Nie raz pisałam już o mojej Ninie na blogu,ale nigdy jej nie pokazywałam bo dla wielu ludzi w Polsce matka z takimi zainteresowaniami co ja mam, jest przeważnie wyklęta przez społeczeństwo...

Bo przecież, jak 23 letnia dziewczyna, matka na dodatek, może oglądać filmy animowane i zbierać 'zabawki'?
Według wielu napewno siedzę na podłodze bawiąc się lalkami oglądając bajki dla dzieci, podczas gdy biedne niemowlę leży nie nakarmione gdzieś w koncie...
Jestem pewna że dużo 'niewtajemniczonych' w te hobby osób tak właśnie myśli, ale wiem że to dlatego bo nie mają styku z takim typem człowieka i modelem rodzica.

Mój mąż z kolei jest fanatykiem gier komputerowych więc napewno według pani Bożeny z trzeciego piętra taki ojciec siedzi cały dzień przed kompem, i nawet nie zainteresuje się tym co w domu się dzieje.

Prawda jest taka że pomimo z powodu mojej pasji do filmów animowanych, w szczególności  Disney'a, moja osobowość przesiąknęła nimi, i z faktem że oboje z mężem jesteśmy swego typu nerdami, to i tak jesteśmy normalnymi kochającymi naszą pociechę rodzicami którzy nie mają problemu z wychowywaniem dziecka.

Nasz styl życia jest po prostu trochę inny, i podczas gdy inny tata woli obejrzeć mecz przy piwie, mój mąż woli poszarpać w grę lub złożyć komputer przy herbacie, a ja wolę wydać kasę na nową lalkę niż na kosmetyczkę ;D

Oboje z mężem lubimy oglądać filmy animowane,fantasy, science fiction.
W wieku 8 miesięcy mała zaliczyła większość filmów Disneya i inne animacje.
Zapewne Nina będzie dobrze znała filmy o których istnieniu dzieciaki z jej przyszłego przedszkola nawet nie będą miały pojęcia ;)

Nie będę was okłamywała, szafa Niny składa się z głównie z Disneyowskich ubranek.
Jak dotąd miała tylko dwa ciuszki które nie miały nic wspólnego z Disneyem,Muminkami czy Hello Kitty.
No cóż, każda mama wybiera ubranka dla swoich pociech według własnego gustu :)

No i kto jak kto, ale ja nie mogłam przepuścić tych wszystkich ślicznych Disneyowskich zabawek i akcesoriów jakie produkują dla dzieci.
Oczywiście patrzę przede wszystkim na to aby zabawka pomagała się rozwijać dziecku, dlatego większość zabawek ma edukacyjnych, ale gdy widzę coś Disneyowskiego i pouczającego jest to dla mnie podwójny win,win. ;o

Mam nadzieję że nowy model bloga poszerzy trochę horyzonty nowych odwiedzających , a moim starym czytelnikom pokaże że nasze zainteresowania można śmiało pielęgnować dalej nawet gdy lata dziecięce i nastoletnie już się skończyły i gdy dorosłość wchodzi w życie ;D

Wiem że nie którzy z was mają rodziny które nie popierają waszych zainteresowań, dlatego ufam też, że blog da wam więcej sił i chęci do kontynuowania waszych pasji :) <3

4 komentarze:

  1. Masz śliczną córeczkę. Popieram cię. Jeśli lubisz filmy animowane, Disney'owskie itp. to bardzo dobrze. Zgadzam się z tobą w 100 %, ze dzieci powinny być wychowane na bajka typu: Król Lew, a nie tego co teraz leci w telewizji. A to, że masz taką, a nie inną pasję to świadczy tyle, że masz jakiś cel w życiu.

    Cóż nwm czy to mądra wypowiedź, ale mimo to pozdrawiam :) Gabu21

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za ciepłe słowa :) Pomimo że mój blog jest mały to i tak nie raz już się zdarzyły negatywne komentarze, spowodowane ignorancją i brakiem akceptacji ze strony innych.
      Dlatego chcę się bardziej otworzyć pokazując mnie od strony miłośniczki animacji, ale i jako matkę i normalną młodą kobietę :)

      Usuń
  2. Jaki uroczy bobasek :) A co do Disneya, to też uważam, że te bajki są o niebo lepsze od tych co lecą w tv :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też oglądam filmy animowane :-D choć jestem starsza :-D Czasem z córką, czasem bez niej... Wolę animacje i fantastykę, niż ociekające przemocą współczesne filmy, czy głupkowate komedie.

    OdpowiedzUsuń