sobota, kwietnia 05, 2014

Lalki LE Disney Store Anna i Elsa 2014

No dobra moi kochani, ostatni post przed metamorfozą bloga :)
Od jutra lub od wtorku blog zmienia nazwę disneyania.blogspot.com na stary kawaiiania.blogspot.com ,tak więc zanotujcie to sobie jeżeli nie chcecie omijać nowych postów.
Od jutra blog będzie miał nowy charakter co mam nadzieję dobrze wpłynie na bloga.

Dziś jednak chcę w końcu dodać recenzję lalek Anny i Elsy, aby zacząć na 'czysto' ;)
Jest już jeden szybki post na ich temat, lecz tym razem będzie to prawdziwa fotobomba i opowiem wam trochę więcej co o lalach myślę :)

Nie przedłużając zaczynamy od Elsy, która tym razem jest w jej stroju koronacyjnym:
Karnacja Elsy tym razem jest bardziej naturalna. Skóra Elsy z listopada miała lekki odcień błękitnego w sobie, tym razem nasza królowa śniegu jest po prostu blada.
Elsa ma mocniej zarumienione policzki, i nawet zaczerwieniony (tak jakby z zimna) nos, co dodaje jej uroku i bardziej żywego i prawdziwego wyglądu.
Wygląda na to że Elsa była trochę przeziębiona w dniu koronacji, jak widać nawet królowej śniegu zdarza się przeziębić się latem ;)

Jedyną moją uwagą jest lekki defekt w postaci nie potrzebnej kreski pod okiem,której ewidentnie nie powinno być.(nie udało się mi jej złapać na zdjęciu).
Jak widać wyższa edycja lalek,tym bardziej na odwal robione ;o
  Strój koronacyjny wypada o wiele lepiej od zimowej kreacji ostatniej lalki.
Ciemne kolory i materiały wyglądają o wiele bardziej królewsko.
Suknia,wzory i peleryna przypominają mi 1800, lata w których akcja filmu toczy się.
Piątka z plusem za wspaniały ubiór <3
Wspaniale wierny postaci facemold lalki :)
Elsa wygląda na bardzo spokojną młodą damę :)
Fryzura sto razy lepsza od fryzurki lodowej Elsy.
Grzywka wypada lepiej, no i kok został zachowany, bez zbędnych dodatkowych długich włosów jak u listopadowej Anny.
Thumbs up for that ;)

 Lalka z charakterem <3

Elsa w pudełku. Numer mojej królowej to 4842 na 5000.

Teraz przejdźmy do Anny:
 Włosy marcowej Anny, w szczególności grzywka,wygląda o wiele lepiej i bardziej jak grzywka z filmu.
Puszysta zimowa czapka dodaje jej dziecięcego uroku.
Anna ma tym razem mniej makijażu przez co jej oczy wydają się być mniejsze,ale tu akurat fajnie pomyśleli, bo przecież nikt nie wyrusza na epicką wyprawę w poszukiwaniu siostry w pełnym make up'ie ;p
Nasza rudowłosa dziewczyna przypomina mi bardziej Rosjankę niż Skandynawkę.
Gdybym nie znała filmu, powiedziałabym że lalka przedstawia jakąś odpicowaną dziewkę ze średniowiecznej Rosji, a nie księżniczkę Disney'a która ma mieszkać w 'Norwegii' ;D

 Piękne wzorki, no i oczywiście urocze pom pomy ;D
 Kozaki Anny
Kolejny przykład że czym więcej jest lalek do wyprodukowania, tym bardziej się diabeł cieszy gdy w pośpiechu wychodzą tego typu krechy jak na podstawce, ech. ;/
 Gumki recepturki trzymające warkocze mogli chociaż dać w 'rudym' kolorze, bo te nie wyglądają zbyt profesjonalnie...
Patrząc w dal...
 Zadziorny uśmieszek ;3

Kryształki na rękawiczkach <3

Moja Anka jest numerem 4578 z 5000 :)

A teraz dla porównania lalka klasyczna Anna, marcowa LE i listopadowa LE
 Widać różnicę jakości pomiędzy lalką klasyczną, a LE z marca, w szczególności jeżeli chodzi o ubrania.

Moje dwie LE Elsy, klasycznej niestety nie mam, bo za bardzo irytują mnie jej oczy xD

Jeżeli kiedykolwiek z braku miejsca na nowe lalki byłabym zmuszona sprzedać któreś z lalek, pozbyłabym się raczej tych listopadowych, bo mniej mi się podobają, w szczególności Anna.
Zanim lalki trafiły w moje ręce myślałam że zimowa Anka będzie nawet lepiej wyglądała od Elsy koronacyjnej, byłam jednak w błędzie.

Która bardziej z koronacyjnych lalek mi się podoba?
Nie umiem na to odpowiedzieć bo i Anna i Elsa są cudne <3


14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Bo je mam ������������

      Usuń
  2. Moimi faworytkami są rude ! Zdecydowanie :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Frozen. :3
    Mimo, że mam 17 lat, uwielbiam tą bajkę. Disney jest dla każdego. <3
    Pozdrawiam!
    http://lady-aria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakbyś miała sprzedać to za jaką cenę ? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. sprzedajesz to jeśli tak to nie musosz teraz możesz we wrześniu 2014 13 09.wtedy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz,ale lalki nie są na sprzedaż, no i nie sądzę żebyć była/był w stanie wydać taką sumę na te lalki jaką one są teraz warte, ja bym na przykład tyle nie miała....

      Usuń
  6. albo inaczej skąd je masz czyli gdzie kupilas odp prosze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkam w Szwecji i kupiłam je przez szwedzki Disney Store. Polacy mogą zamawiać z angielskiej strony disneystore.co.uk. Lalek tych już co prawda tam nie kupisz bo zostały wykupione tego samego dnia.co wyszły w 45 minut. Teraz można je kupić tylko na ebay od osób prywatnych w sporych cenach Elsa w niebieskiej sukni kosztuje teraz 8000 zł, Anna w zielonej 3500, a te z 2014 są tańsze ale i tak powyżej tysiąca teraz trzeba za nie dać :(

      Usuń
  7. Przecuda!ach jakbym chciała moim dzieciom takie sprawić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, te lalki co prawda są dla dorosłych kolekcjonerów. Z tego co wiem trzeba było mieć ukończone 18 żeby móc je kupić w sklepie. Kosztują teraz po kilka tysięcy, wydaje mi się że dzieciom wystarczą zwykłe lalki do zabawy przeznaczone dla nich, sama mam córkę i jej nie dam do zabawy 15000 zł w lalkach do zabawy, te lalki są bardziej dla mnie inwestycją i ozdobą :)

      Usuń
  8. hej
    bardzo lubię "Kraine Lodu"
    Ania prosze obserwój mnie:(

    OdpowiedzUsuń
  9. faktycznie sprawdziłam ceny na ebay lalki kosztują obecnie od 400 do 850 $ za komplet ahh europejskie ceny... ale lalki są naprawdę śliczne tylko Anna ma jakieś dziwne warkocze :P fajnie, że prowadzisz takiego bloga będę zaglądać tu częściej :*
    ZuZa

    OdpowiedzUsuń
  10. Również załuje, że ceny nie są niższe. Piękne lalki, piękne suknie, piękna bajka :)

    OdpowiedzUsuń