wtorek, marca 25, 2014

Lalki Anna i Elsa Limitowanej Edycji wersje 2014 część 1

Widzicie coś nowego na półkach?
A no, nowe Anna i Elsa już zawitały w moich skromnych progach ;)










W ttym ygodniu postaram się porobić więcej zdjęć w świetle dziennym, jak i napisać recenzję bo mam parę dobrych jak i negatywnych słów do powiedzenia o nich. 
Będę chciała także porównać lalki te z tymi z listopada.
Za jakiś czas będę chciała także zrobić recenzję wideo, ale nie wiem kiedy znajdę czas na to teraz gdy córka jest większa i więcej uwagi wymaga niż wtedy gdy kręciłam pierwsze recenzje :P
Do niedzieli na dobry początek, napewno znajdziecie na blogu recenzję pisemną, kto wie, może już nawet jutro się z nią uwinę :)

czwartek, marca 20, 2014

Naklejki z postaciami Disney'a

W skład mojej Disneyowskiej kolekcji wchodzą także naklejki.
Mówiłam sobie że tak banalnych rzeczy takich jak naklejki zbierać nie będę, a jednak wystarczyło żebym natknęła się na nalepki z Małą Syrenką z 1989 roku i od razu mnie złapało ;p
Dlaczego? A no, byłam ciekawa starych wektorów więc stwierdziłam a niech będzie, kupię bo stare ;p. 
Rzadko widzi się teraz starsze wektory sprzed 1997 roku, a naklejki tania rzecz tak więc czemu nie. 
Potem były naklejki z Króla Lwa, Aladyna, Kopciuszka i z innych Disney'ów,i tak szybko jak zaczęłam je zbierać, tak też szybko mi przeszło ;)
Oto i co zdążyłam nazbierać. Naklejki kupione były we wrześniu :3














wtorek, marca 18, 2014

Anna i Elsa 2014

Teraz już czekam na mail'a ' Blast Off' z potwierdzeniem wysyłki.
Wtedy będę wiedziała na sto procent że lalki mam jak w banku. :3
Dziewczyny były wyprzedane w 30 minut chyba, o 15 minut szybciej od wersji z listopada.
Dużo ludzi miało problem z zamówieniem lalek przez angielską stronę DS'a, i zostali z pustymi rękami podczas gdy Disney Store innych europejskich krajów działy bez większego problemu (co prawda miałam pewne komplikacje przy zamawianiu Anny...).
Kolejnych parę dni będzie piekłem przez to czekanie na potwierdzenie wysyłki :T

Ktoś jeszcze dzisiaj próbował kupić nowe lalki?

poniedziałek, marca 17, 2014

Plluszowa lalka Śnieżka z Disney Store

Dziś mam dla was małą recenzję pluszowej lalki Śnieżki :)
Lala kupiona ogólnie dla córki która jest jej pierwszą Disneyowską lalką (gdzieś trzeba zacząć,haha), ale wiem że są ludzie zbierający i pluszowe lalki tak więc postanowiłam skrobnąć parę słów na jej temat ;)
W przyszłości chcę kupić małej i resztę pluszowych księżniczek :3
Trochę nieprzemyślany dobór tła, bo fryzura Śnieżki jest źle widoczna, no niestety. ;o

Jak na szmaciankę lalka jest naprawdę ładna. Osobiście nigdy nie interesowałam się jakimikolwiek pluszowymi lalkami, bo zawsze wyglądały dziwnie lub były po prostu brzydkie, ale pluszowe księżniczki od Disney Store można chyba uznać za laski wśród szmacianek :)

 Na żywo ma śliczną buzię. Oczy,usta,brwi i nos są wyszyte. 
Róż na policzkach dodaje lalce uroku.
Duże oczy i lekko zaznaczony nos przypominają mi styl rysowania mang i anime, ale nie jest to nic co bym uważała za negatywne.
 Włosy są dobrze wypchane watą, dzięki czemu lalka nie ma płaskiej 'czaszki'. Profil jednak nie wygląda za ciekawie z powodu 'braku' nosa.
 Sukienka Śnieżki jest jedną z zalet lalki.Cała kreacja jak i buciki są satynowe. Talia Śnieżki jest dość mocno zaznaczona co jest dość rzadkie przy tym rodzaju lalek.
Śnieżka z tyłu

Brak nosa jest jedyną wadą lalki. Jest tylko delikatnie zaznaczony przez co łatwo zapomnieć że lalka ma nos. Na początku myślałam że lalka w ogóle nie ma nosa, co chyba byłoby nawet lepsze niż ten nos który jej wyszyto, głównie dlatego że nos jest wyszyty tak jak widzimy go z profilu, nie na wprost.

Moja opinia o szmaciance jest jednak pozytywna, i sama lalka jest dobrej jakości tak jak większość produktów Disney Store.


Tak z innej bańki,ale też w temacie lalek.
Już jutro moi drodzy, wychodzą  nowe lalki Disney Store Anna i Elsa limitowanej edycji.
Sama będę starała się je kupić, ale nie mam za dużych nadziei,bo bardzo mało zostało ich na Europę. Około 500 lalek, nie wiem czy to jest liczba tylko samych Ann lub Els, czy 500 za wszystkie razem.
Trzymajcie jednak za mnie kciuki ;)
Ktoś jeszcze jutro będzie czatował na te lalki o 9 rano? :3
Pamiętajcie że Polacy mogą je kupić z angielskiej strony disneystore.co.uk. Cena w funtach to około 70£, chyba że coś zmienili...

środa, marca 12, 2014

Figurka JS Roszpunka i Pascal

Roszpunka zdecydowanie podoba mi się bardziej niż Mulan. Dzięki jej grubemu warkoczowi sama figurka wydaje się być szersza, a korona na głowie sprawia że Roszpunka jest wyższa od Mulan o kilka milimetrów.
Facepaint jest lepiej wykonany niż na jej chińskiej koleżance,a Pascal jest po prostu uroczy ^_^
Na podstawie widać kwiecisty wzorek, ja uważam co prawda że na Roszpunkach JS powinien stosować symbol królestwa Roszpunki. którym jest słońce :p
Ale to tylko drobny szczegół a, ta Roszpunka jest teraz jedną z moich ulubionych figurek w kolekcji. <3 


piątek, marca 07, 2014

Figurka Mulan od Jim'a Shore'a

W tym tygodniu doszła jedna z figurek o których wam wcześniej wspominałam :)
Mulan doszła cała i zdrowa, mimo że wzięłam najtańszą wysyłkę.
Tak jak to zazwyczaj bywa z figurkami JS, nie jest równie idealna co model z obrazka promocyjnego, ale przyzwyczaiłam się że JSy zazwyczaj są trochę 'niedorobione' ;)
Przymykając oko na co nie które pomyłki w paint job'ie, figurka jest śliczna, i świetnie prezentuje się z resztą figurek Disney Traditions :)







W przyszłym tygodniu, lub być może jeszcze w tym, mam nadzieję zaprezentować wam Roszpunkę z tej samej serii figurek Jima Shore'a :3

sobota, marca 01, 2014

Jesteś za stary na filmy Disney'a?

Czy słyszycie czasem od obcych lub znajomych że jesteście za starzy na Disney'a lub na inne filmy animowane? 
Podejrzewam że chociaż raz w życiu powiedział to magiczne zdanie, które sprawia że aż człowiekowi otwiera się scyzoryk w kieszeni. 
Moja babcia czasem się mnie kiedyś oto czepiała, ale potem stwierdzała że lepsze to niż narkotyki lub alkohol,tak więc źle nie było. ;p. 
Moi rodzice nigdy nie mieli z tym problemu. 
Wiedzieli że lubię sama rysować i że filmy rysunkowe są moją pasją, tak było przynajmniej aż do teraz....
 Po narodzinach córki nastawienie mojej mamy do moich hobby zmieniło się całkowicie i teraz   jedzie mi równo w bardzo chamski sposób. Są chwile w których mam ochotę nawet ją wyprosić z domu, i więcej nie zapraszać.
Gdyby tak było od zawsze to może bym się tym nie przejmowała gdyby nie ten drobny fakt że ona to robi jak najgorsza menda. 
Aż chce się po prostu jej przygadać,ale sam mąż mówi mi że to nic nie da bo moja matka ma własny świat i nie posłucha (z tym się zgodzę, jest trochę dziwną osobą bez zahamowań i empatii, egoistką). To sprawiło że oddaliłam się od mojej matki... 
Czasem też spotykam się z krytyką na YT i rzadziej na blogu, ale wiem że są to teksty spowodowane nutką zazdrości, 12 letnich fanek Violetty i LPS'ów nie nauczonych przez rodziców tolerancji i otwartości, tak więc się już przyzwyczaiłam do tego typu hejtów ;)

Ja jednak stoję nie ugięta,nie mam zamiaru kończyć z czymś co daje mi tyle szczęścia i pomogło mi w wielu trudnych chwilach. 
Mam cichą nadzieję że i Nina będzie doceniała sztukę animacji tak jak mama, a jak nie to chociaż żeby nie robiła pod górkę innym z bardziej 'nerdowskimi' hobby. :3

 A wy spotkaliście się z krytyką dotyczącą waszej miłości do animacji?