piątek, lutego 14, 2014

Mój wypad do kina na Krainę Lodu

31 Stycznia miała miejsce Szwedzka premiera Krainy Lodu.
Ja z mężem wybraliśmy się dzień później na premierę Angielskiej wersji ze Szwedzkimi napisami w 3D :)
Zawsze wolałam filmy Disneya w oryginalnej wersji językowej, w końcu miałam taką okazję zobaczyć jeden z klasyków w kinie, bo Krainę Lodu można spokojnie uznać za klasyk <3

\
Ja w dniu seansu :) Jak widać sprawiłam sobie bluzkę z Anną, mam też bluzkę z Elsą w której poszłam na seans. Nie muszę chyba mówić że było parę oczu skierowanych na bluzkę, gdy zdjęłam z siebie kurtkę ;D
Same bluzki postaram się sfotografować w przyszłości :) 


Nasza sala miała 68 miejsc, wszyscy, po za jedną rodziną z chłopcami w wieku na oko 10 lat, byli nastolatkami lub młodymi dorosłymi.
Tak więc na współoglądaczy nie mogłam narzekać. Powiedziałabym nawet że było lepiej niż na Avatarze w 2009 roku gdy pełno dzieciarni było w kinie, i ja miałam sztucznie wytwarzane turbulencje przez chłopczyka siedzącego za mną xD

3D było fajne, ale jakoś nie imponowało i. 3D w 'Get A Horse' było o wiele lepsze. O 3D z mężem więcej dyskutowaliśmy w krótkometrażówce z Mickey'm niż o 3D w samym filmie :)
Scena Let It Go zrobiła wrażenie chyba na każdym. Wszyscy siedzieli jak wmurowani w czasie sceny z Elsą, jak i przez kolejnych kilka minut po. :)

Dla mnie wypad na KL był naprawdę świetnym przeżyciem.
Ostatnim razem byłam w kinie na filmie Disney'a prawie 10 lat temu, gdy wyszło Rogate Ranczo jeszcze w Polsce.
Na dodatek muszę się przyznać że to 2,5h spędzone z samym M., bez naszej małej było mi mocno potrzebne.
Wydaje mi się że takie wyrwanie się z domu od macierzyństwa miało duży impakt na moje przeżycie w kinie, bo to był 'pierwszy raz odkąd sięga pamięć' gdy byłam po za domem bez córy na czymś tak pozytywnym, no, dokładniej 6 miesięcy. ;D
Póki nie ma się dzieci nie docenia się jednak tej wolności którą takie chwile dają. :)
Następny wypad do kina zapowiada się na jesień na kolejnego Hobbita oraz na kolejną zimę na Big Hero 6.
Jestem pewna że mąż bardziej doceni ten film z faktem że jest on fanem filmów Marvela.
Nie żeby KL się mu nie podobało, ale jednak księżniczkowe filmy nie są do końca w jego guście.
Dlatego też mój ukochany tak bardzo lubi Ralfa Demolkę. ;D

Jako przekąskę na seans kupiliśmy dwa menu z Krainą Lodu, w których skład wchodziły kubki z figurkami i pudełko na popcorn z Olafem i Svenem.
Ja zostawiłam sobie tylko kubki z Anną i Elsą. Do wyboru byli także Kristoff i Olaf :)
 Anna z bliska
Elsa z bliska. 
 Obydwie panny wyglądają na panie w zaawansowanym wieku, a skóra Elsy wygląda trochę groteskowo x)

Byliście w kinie na Krainie Lodu? Jakie były wadze przeżycia?

3 komentarze:

  1. Dopiero w styczniu była w Szwecji premiera ? :D W Polsce premiera był 29 listopada :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, Szwecja zawsze jest do tyłu z filmami. Ralf w zeszłym roku był grany w lutym ;o

      Usuń
  2. Co prawda nie w konie, ale widziałam film :-) jak dla mnie super :-D

    Każda matka potrzebuje trochę czasu dla siebie, bez dziecka :-D

    OdpowiedzUsuń