niedziela, listopada 17, 2013

Najbardziej irytujące i przeze mnie nie lubiane postacie Disney'a (mój ranking)

Każdy z nas ma chyba swoje ulubione i mniej lubiane postacie z filmów Disney'a.
Najlepiej byłoby gdyby tych mniej lubianych  i w ogóle w danym filmie nie było, ale jak wiadomo możemy sobie gdybać.
Oto i moja lista postaci które mnie drażnią, których po prostu nie mogę znieść oglądając Disneyowski film, lub po prostu mam ochotę zatkać sobie uszy słuchając ich wypocin i wyłączyć telewizor oglądając je na ekranie.

7) Aladyn

Chyba każdy oglądał ten film, i według większości z nas jest on jednym z lepszych filmów Disneya które ujrzały światło dzienne w latach 90'ątych.
 Sama postać Aladyna też ma wielu zwolenników.
Chłopak jest przystojny (twórcy wzorowali się Tomem Cruise'em tworząc go), ma dobre serce, jest waleczny i się niczego nie boi, no i nie źle całuje (pisząc to mam przed sobą scenę balkonową w której Aladyn całuje Dżasminę na pożegnanie po duecie 'Wspaniały Świat').
 Tak, film Aladyn jest fajny, sam Aladyn jest fajny...ale w wersji Angielskiej.
 Niestety nasz Polski dubbing psuje mi cały ten majestat filmu.
Nasz Aladyn nie brzmi już równie przebojowo co Amerykański Al.
 Często słyszymy z ust Ala przesłodzone słówka typu 'dywanik', 'dywaniku', 'ojej' itd. które po prostu nie brzmią poważnie w połączeniu z tym delikatnym, miękkim głosem aktora.
Tak więc można powiedzieć że moja doczepka tyczy się bardziej Polskiego Aladyna niż ogólnie samej postaci w pełnej jej okazałości.

6) Kucharz Louis
Dziadyga urodą nie grzeszy, ma beznadziejną piosenkę, i jakby tego było mało chce podać Arielce Sebastiana jako danie główne. Najbardziej nie lubiana przeze mnie postać w Małej Syrence.

5) Młodsze siostry Tuptusia

Te króliczki są słodkie jak wata cukrowa, ale za to działają m na nerwy. Nic nie wnoszą do Bambiego 2 a tylko ganiają za Tuptusiem tak jakby był ich niewolnikiem. Trochę jak te rozhisteryzowane fanki Justina Biebera w realu. Są śliczne lecz denerwują nie tylko Tuptusia ale i mnie.

4) Gargulce
Co tu dużo mówić. Dzwonnik z Notre Dame to chyba jeden z najmroczniejszych animowanych filmów dla dzieci w których przedstawiony jest rasizm, brak akceptacji innych i pożądanie seksualne ze strony sędza Frollo. 
Dla tej bajki mam spory szacunek który nabrałam dopiero będąc nastolatką i gdy zrozumiałam film. 
W takich poważnych (jak na Disney'a) opowieściach nie ma miejsca na zabawne postacie typu gargulce. No ale wiem, wiem. Bajka dla dzieci, musi być chociaż trochę śmiesznie, a ja wychodzę w tej chwili na sztywniarę...
3) Gurgi

Mam mieszane uczucia co do tej psio małpo podobnej hybrydy. Niby ujdzie według mnie w tłoku, ale jednak tak jak większość fanów nie lubię tego dziwaka. Podoba mi się jego Gollumowate usposobienie, ale jest też potężnie irytujący. 
Trochę szkoda mi Tarana. Przez większą część filmu musi się z nim użerać a ten nagle na końcu się nawraca i oddaje swój marny żywot za główną ekipę filmu bo jeżeli dobrze pamiętam futrzak dostał opierdziel od naszego głównego bohatera. Scena w której Gurgi skacze do kotła za bardzo mnie nie wzruszyła bo po prostu nie wyrobiłam sobie dobrego zdania na jego temat podczas ciągu filmu.
Jest to po prostu jedna z tych postaci których nie lubisz od samego początku gdy je zobaczysz.

2) Napoleon i Lafayette

Bardziej denerwujących i nudnych psów jak ten duet chyba nie ma w filmach Disney'a.
Aryskotraci nie są złym filmem, chociaż do moich ulubionych nie należą.
Scena w której Edgar po porzuceniu Dushessy i kociąt napotyka na te dwa psiaki jest chyba jedną z najnudniejszych i najbardziej durnych w mojej opinii scen, i myślę że trwa ona za długo i jest po prostu zbędna. Nie napotkałam jeszcze na fana tych dwóch postaci jeżeli mam być szczera, więc najwidoczniej nie tylko mi grają oni na nerwach za każdym razem gdy oglądam Aryskotratów.

 1) Jacek, Kajtek i reszta myszek z Kopciuszka

Myszki z Kopciuszka zajmują zdecydowanie numer jeden na mojej liście.
Za każdym razem gdy ma się odbyć scenka z gryzoniami muszę popędzić film. Niestety Tom i Jerry nigdy nie przypadli mi do gustu, i tym bardziej tego typu humor w bajce Disney. 
Kopciuszek to fajna stara klasyczna animacja której nie doceniałam póki nie obejrzałam filmu w 2005 lub 2006 roku po raz pierwszy. Niestety jednak dla Jacka, Kajtka, reszty mysiej ferajny i nawet Lucyfera mówię zdecydowanie nie!


Tak więc wygląda moja lista najbardziej nieznośnych postaci. Zobaczę, może raz napiszę posta o moich ulubionych postaciach, ale to była by dłuuugggaa lista, może w przyszłości? Zobaczymy x)

A co Wy powiecie? Lubicie tych wymienionych przeze mnie bohaterów czy też macie do nich dystans? Jakie postacie lądują na waszych listach bohaterów zbędnych i przez was nie lubianych? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz