sobota, czerwca 08, 2013

Figurkomania + co nowego u nas

Hej wam!

No i znowu opuściłam bloga na kilka tygodni, ale niestety moi drodzy, tak będzie co raz częściej już za dwa miesiące gdy urodzę moją córkę :(
W tym miesiącu co prawda postanowiliśmy trochę zaszaleć z chłopakiem i kupić w końcu coś dla nas bo wyprawkę dla małej Luny (tak nasza córcia będzie się zwała Luna i nie tylko z powodu Luny z MLP czy z Harrego Pottera lub z Sailor Moon, to imię po prostu bardzo nam się podoba xD) mamy już uzupełnioną :)
M. pokupował sobie bzdecików do komputera a ja dostałam od niego kasę na moje duperele. Postanowiłam zainwestować te pieniążki w jakieś nowe hobby, którego wcześniej nie praktykowałam. Myślałam nad kupieniem kilku kolekcjonerskich talerzy, ale ostatecznie postawiłam na figurki. Łącznie zamówiłam 6 figurek, a dwie z nich mam już w domu^^
Figurki które doszły są firmy Jim Shore Disney Traditions, jedna która jest teraz w drodze została wyprodukowana przez firmę Grand Jester, reszta to same Jim Shorki^^
Oto i zdjęcia tych dwóch figurek które mam:
Pierwsza figurka to 'Beautiful Belle' mierząca jakieś 11 cm, więc nie jest za duża. Jak widzicie figurki te mają sprawiać efekt wyrzeźbionych w drewnie. Figurki wyglądają też bardzo folklorystycznie i starodawnie. Te efekty sprawiły że zakochałam się w nich po uszy^^ 



Druga figurka to 'Lucky In Love' która według mnie wygląda lepiej. Lucky jest  o centymetr większy od Belli:




Kupując szafkę do pokoju Luny kupiliśmy sobie też ostatnio szafki witrynowe detolf właśnie do prezentacji kolekcji. Drogie nie są a ja już od dawna chciałam mieć prawdziwą gablotkę na moje figurki i lalki :)
Tak na razie wygląda zawartość mojej gablotki. Merida, Śnieżka i Charlotte będą musiały ustąpić miejsce nowym figurkom nie długo. (Chcę aby tak po 4 figurki były na jednej półce)
A oto i zbliżenie na dział figurkowy:
Na razie dwie figurki Disney Traditions i moje stare figurki WDCC. Potem przemebluję trochę tą półeczkę bo będę chciała aby same DT były razem, a figurki WDCC będą na półce niżej razem z tą nową figurką Grand Jester :)
Tak przy okazji pokażę też  jak urządził swojego detolfa mój M:
Jego gablotka jest trochę skromniejsza, ten duży technics niestety nie zmieścił się do gablotki a szkoda bo by się ładnie prezentował :/ Muszę przyznać że fajnie to wygląda kiedy jedna duża rzecz  wypełnia całą półkę, szkoda tylko że tak mało ich ma bo na tej półeczce gdzie figurka kota siedzi mógłby być jeszcze jeden legos. Na razie jednak M. wrócił fioł na komputery i woli na nie wydawać kasę póki jeszcze może. ;)

Ja bym chciała żebyśmy kupili jeszcze jednego detolfa tylko i wyłącznie na moje lalki. Wiem że ich wszystkich nie pomieszczę bo na tych półkach mieszczą się ich po dwie czy trzy, ale bardzo chciałabym żeby miały one własne miejsce. Szafka w salonie byłaby wypełniona samymi figurkami a u nas w sypialni gdzie i ja mam przy okazji swoją siedzibę miałabym na widoku moje lale.
Zobaczymy jak to będzie :3

Tak to nowymi nabytkami u nas są rzeczy dla małej i jeden kubeczek które nie mogłam sobie odmówić:


Cudeńko <3 Jeszcze jest taki do kupienia z Roszpunką i z Aladyna, następnym razem gdy będziemy coś zamawiać z Disney Store wezmę kubeczek z Aladynem bo jest równie śliczny co ten z Ariel :)

Tak to jeszcse kupiliśmy dwa obrazki do Lunkowego pokoju (nareszczcie zakupy inne niż pajacyki i bodziaki xP)
 Obrazek z Nemo który będzie wisiał nad komodą z przewijakiem
No i duży obraz ze Śnieżką który chciałabym aby wisiał nad łóżkiem dziecka. Tak co prawda nie będzie bo boję się że obraz mógłby spaść na mała :( Jest on bardzo dużo i dość specjalny bo wyprodukowano ich tylko 250, ten jest 108 z serii. Wcześniej były też obrazy z Ariel i Bellą ale niestety zostały wyprzedane :/ Obraz jest przepiękny i zdjęcie nie oddaje jego prawdziwego piękna, to trzeba zobaczyć na żywca <3
Będę próbowała namówić M. jeszcze na taki sam obraz tylko że z Tianą:
Też by się świetnie prezentował w pokoju Lunki^^

Pokoik małej jest prawie wykończony, zostało tylko złożenie szafki na ciuszki, powieszenie wszystkich obrazków no i położenie bordera co będzie najgorszą rzeczą bo M. dostaje piany w pysku na samą myśl o kładzeniu czegokolwiek tapetowego =.='
Taki border będzie widniał u Lu:
A tak na razie wygląda pokoik malucha:
Właśnie przypomniało mi się że jeszcze trzeba kupić karnisze. Firanki i zasłonki mamy ale trzeba mieć je na czym zawiesić. Na spokojnie się to ogarnie :)

No dobra, to by było tyle. W przyszłym tygodniu napiszę jeszcze posta lub dwa, no i aha, miałam też napisać z dwa artykułowe posty, o mamo jak ja teraz nabiorę energii na taką pisaninę? Szczerze to mi się nie chce, ale zobaczymy, też nie chcę żeby blog pustkami mi świecił :)

3 komentarze:

  1. Ach, tylko zazdrościć waszej Lunie :3

    Śliczne te figurki są :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Love your blog! Maybe we could follow each other on bloglovin or GFC? Please leave me a comment or follow me and I will follow you =)

    http://www.facebook.com/pages/Le-Petit-Plastique/473640259360447

    http://lepetitplastique.blogspot.com/

    *PersunMall Giveaway On My Blog*

    OdpowiedzUsuń