poniedziałek, czerwca 24, 2013

Lalka Dżasmina + pierwsza rocznica bloga

Witajcie moi drodzy!

Dziś zauważyłam że blog obchodzi swoją pierwszą rocznicę. Dokładnie 23 czerwca 2012 roku pojawił się pierwszy post (2 pierwsze posty były po angielsku, potem zaczęłam pisać po polsku).
Z tej okazji każdy czytelnik powinien dostać po kawałku tortu!^^ *rozdaję każdemu kawałek tortu*

No dobra, teraz tak z innej beczki. Ostatnio do mojego lalkowego zakonu doszła nowa lala. Tym razem sprawiłam sobie lalkę Dżasminę firmy Mattel z 1992 roku. Lalka w stanie nowym, niestety pudełko podczas transportu uległo zgnieceniu,najważniejsze co prawda to to że lalka jest cała :)


Jestem naprawdę zadowolona z tego zakupu bo od dawna miałam dodać Dżasminę do mojej kolekcji :) W 2006 roku kupiłam tą samą lalkę ale nigdy nie doszła, z resztą chyba wam opowiadałam już tę historyjkę więc nie będę się powtarzać ;)

Dziś z kolei wrzucono nam...magnes na lodówkę z Ariel x3 Trochę może i głupi zakup, ale stwierdziłam że teraz, tym bardziej że będzie dziecko w domu, potrzeba jest więcej bajkowych akcesoriów :) Magnes jest wielki, spodziewałam się że będzie mniejszy, a tu proszę, prezentuje się prawie jak obraz na lodówce ;D Jeszcze dwa dojdą i lodóweczka nabierze trochę Disneyowskiego uroku co napewno też będzie cieszyło oczka mej córci  ^w^ 
Uwielbiam ten obrazek, pamiętam że w 2005 roku firma Zazzle produkowała Disneyowskie prasowanki na koszulki, i ta właśnie ilustracja była do wyboru.^^

Do następnego razu! :D

środa, czerwca 19, 2013

Wypad do zabawkowego

Dzisiaj muszę się wam pochwalić bardzo wyjątkowym łupem jaki z chłopakiem dorwaliśmy w naszym ulubionym zabawkowym :) Jako tak nie mieliśmy nic kupować, ale z faktem że rzucili na półki z pluszakami bardzo dużo ciekawych zabawek z lat 90'ątych, nie dało rady wyjść z pustymi rękoma ;)
Był między innymi Furby z 2000, kilka zabawek z Kubusiem Puchatkiem z tamtego okresu które pamiętam jeszcze z czasów Polski, Little Monkey Lost, te też były i w Polsce popularne w roku 1999/2000, nawet małe pluszowe Pokemony były (akurat te same co ja miałam gdyy zbierałam te pluszaki x3). Zabawka z którą jednak opuściliśmy sklep to interaktywni Kovu i Kiara, pluszaki przedstawiające lewki z Króla Lwa 2: Czas Simby. Pluszaki te były w świetnym stanie, nadal w pudełku, zadbane, bez żadnych zadrapań, i nadal gadały między sobą :D Była jeszcze jedna parka ale tamte nie miały nawet pudełka.
Oto i pluszaki po przewozie do domu:




50 % zniżki było, w 1998 pluszaki kosztowały 1200 kr, a my zapłaciliśmy 600 koron, czyli nie tak źle :D  Może i nie są one zbyt piękne (bynajmniej Kiara bo Kovu jeszcze jakoś wygląda), ale dla takiego kolekcjonera Disneyowskich rzeczy jak ja to świetny łup i nawet chłopakowi podobało się to ich gadanie, więc sam je kupił, haha x3

A oto i fotki które zrobiłam w sklepie;
 Kiara i Kovu bez pudełka, biedna Kiara miała wszystkie bebechy (czyli kabelki) na zewnątrz. Kto mógł zrobić biednej coś takiego :(
 Kiara i Kovu które z nami wróciły do domu, jak widać ukryli je na samej górze szafy, ale i tak je wypatrzyłam ;)
Clefairy i Koffing (z tyłu widać jeszcze jednego Clefairy)
 Od razu wróciły wspomnienia z lat 2000 i 2001 kiedy to wszyscy zbierali te pluszaki, a Pikachu były praktycznie nie do dostania bo wszędzie w Gdyni były wyprzedane x3  My staliśmy tylko przy jednej  półce z pluszakami, a można było obejść jeszcze więcej no ale tak nas zafascynowały pluszaki z Króla Lwa, że od razu wzięliśmy je pod pachę (te gadały między sobą podczas gdy staliśmy przy kasie :P) i wek ze sklepu za nim ktoś będzie zadawał pytania ;D

Uwielbiam znajdować takie starocie w sklepach zabawkowych, są one zawsze o połowę tańsze, nowe i dają więcej radości niż te nowe zabawki bo do tych czujesz taki specyficzny sentyment. Te Pokemonowe pluszaki na przykład ostatni raz widziałam może 10 lat temu? Świetne uczucie zobaczyć je stojące na półce jak gdyby czas stanął w miejscu ^w^

A ci z was którzy od czasu do czasu zaglądają do zabawkowych sklepów, czy wy też napotykacie na stare zabawki które dopiero co zostały wygrzebane z magazynu? :3

wtorek, czerwca 18, 2013

Nowe figurki od Disney Traditions

Wczoraj doszły figurki DT, ale nie miałam siły by im popstrykać zdjęć :P
Dziś jednak się wzięłam za zrobienie zdjęć bo okazało się że dziś na poczcie czekają na mnie ostatnie dwie jak figurki, a pięciu na raz nie chciałoby mi się fotografować :/

A więc tak, o to i Simba:




Może i jest ciężko poznać że figurka przedstawia Simbę, ale ma za to uroczy guziczkowaty nosek x) Ogólnie figurka przypomina bardziej małego niedźwiadka niż lewka ale jakoś tak mi to nie przeszkadza (a za zwyczaj taka nie spójność wyglądu strasznie mnie drażni).

Dalej idziemy do Bambiego:




Tradycyjna postawa Bambiego z motylkiem na ogonie, widzieliśmy już to milion razy. Figurka ogólnie fajna, ma w sobie to coś, ale drażni mnie tylko pyszczek Bambiego, bo wygląda on trochę jak ptasi dziób a nie sarni ryjek ;( Gdyby namalowali czarną kreskę lub gdyby chciało im się dopracować ten pyszczek wyglądał by nasz mały jelonek zupełnie inaczej. Na zdjęciach promocyjnych pyszczek jest o wiele bardziej wyględny, ale z tego co widziałam na zdjęciach paru innych kolekcjonerów to wszystkie figurki Bambiego mają ten problem :P

Na koniec Dzwoneczek. Nie jest ona moją ulubioną bohaterką filmów Disney'a no i nie przepadam za Piotrusiem Panem, ale chcę uzbierać przynajmniej po jednej figurce Disney Traditions z każdej bajki. Wolałabym Wendy ale niestety Wendy jest tylko w droższych zestawach, a ja na razie muszę się raczyć tymi tańszymi modelami :)





Jutro dam zdjęcia koejnych dwóch figurek i jak one wszystkie prezentują się w szafce :3

Pierwszy zwiastun Krainy Lodu już na YouTube'ie!

Zwiastun ( a raczej teaser bo pełen zwiastun ze wszystkimi postaciami to nie jest) został już opublikowany na oficjalnym koncie Disney'a na YT.

Jak się jednak można było spodziewać na pierwszy rzut dali nam postaci Svena i Olafa. Olaf nawet nie taki zły gdy się go widzi w 'akcji', ma swój urok :) Animacja Svena była cudna, ale trochę mnie gryzie to jego psie zachowanie.:/ Ciekawe czy Kristoff wyjaśni takie zachowanie Svena czy też renifero-pies nie będzie nikogo dziwił w filmie xD
Teaser jest uroczy, ale ja i tak czekam teraz na prawdziwy zwiastun^^ Jak wam się podobała pierwsza oficjalna animacja Krainy Lodu?

poniedziałek, czerwca 17, 2013

Pierwsze zdjęcia z Krainy Lodu

Tak kochani, nareszcie Disney postanowił ujawnić pierwsze screenshoty z Krainy Lodu! :)

Sami zerknijcie na zdjęcia:
 ^ Bardzo szpetny bałwan Olaf
 Anna i Elsa (niestety nadal brak zbliżenia na Elsę, mam wrażenie że Disney ukrywa ją przed nami specjalnie ;/)
 Kristoff na Svenie
 Hans i Anna (to zdjęcie podoba mi się najbardziej, Hans jest doprawdy przystojny x))
Sven na lodzie a la Bambi

Jedyna postać która jest zbędna jak dla mnie to Olaf, ale to głównie dlatego że lubię ładnie 'narysowane' postacie których wygląd jest trochę bardziej skomplikowany, mam jednak nadzieję że bałwan nadrobi swoją brzydotę fajną osobowością :) Jestem ciekawa jak wyjdzie trójkąt między Hansem, Anną i Kristoffem. Wiadomo że Anna będzie na początku z Hansem, a potem zakocha się w Kristoffie. Podejrzewam że romansik będzie przypominał ten Prometeusza,Mariny i Sindbada z filmu Sindbad Legenda Siedmiu Mórz Dreamworksa :P

teraz pytanie czy te screenshoty pochodzą ze zwiastuna? O tym się przekonamy, nie wiem jak wy ale zaczynam być co raz bardziej najarana na ten film xD

Co myślicie o zdjęciach? Podoba wam się trójkącik Hans + Anna + Kristoff? :)

niedziela, czerwca 16, 2013

Filmy animowane Disney'a - sekretna pasja Adolfa Hitlera

Czy wiecie o tym że lider trzeciej rzeszy, Adolf Hitler uwielbiał filmy animowane?
Może to się wydać dziwne i nie do pojęcia że taki tyran i morderca mógłby się interesować czymś tak niewinnym jak kreskówki ale niespoglądając na zbrodnie które popełnił, Hitler też był człowiekiem który musiał jeść, pić, załatwiać się...i nawet lubił obejrzeć sobie dobry film/bajkę tak jak wy czy ja!

Zacznijmy od początku. Za młodu wielką pasją Hitlera było malowanie i rysowanie. Adolf jako młody, nastoletni chłopak miał dryg do rysowania i nawet nie był kiepski w te klocki, talent jakiś miał. Najczęściej malował pejzaże górskie oraz miejskie i sztuka malowania akwarelami nie była mu obca. W latach 1907 i 1908 młody fuhrer starał się zapewnić sobie miejsce w szkole artystycznej w Wiedniu. Niestety jego starania nie przeszły próby gdyż ten nie zaliczył dwóch egzaminów i marzenie o byciu malarzem niestety musiało pójść w zapomnienie.
Jedno z malowideł Hitlera

Jak widać Hitler był niespełnionym artystom ale miłość do sztuki nigdy go nie opuściła, nawet gdy doszedł do władzy interesował się malarstwem i animacja która w latach 20'stych i 30'stych zaczynała nabierać pary była wyjątkowo ciekawą tematyką dla niego.
 Krótkometrażówki Disney'a nie były mu obce. Królewna Śnieżka i Siedmiu Krasnoludków był absolutnie ulubionym filmem Adolfa Hitlera, upodobał on to arcydzieło na tyle mocno że nawet posiadał kopię filmu tylko dla siebie. A jak doszło do tego zaszczytu?
W roku 1938 Roy Disney (starszy brat Walta) będąc z wizytą w Niemczech sprzedał kopię 'Śnieżki' ministerstwu propagandy. Był to jeden z 50 filmów sprzedanych nazistom tego roku. Co prawda nazistowskiemu społeczeństwu niemieckiemu nie było dane nacieszenie oczu filmem ze względu na wzrastającą propagandę przeciwko amerykanom. Ta jedyna wtedy kopia Królewny Śnieżki w Niemczech trafiła właśnie do prywatnego kina dyktatora w Ubersalzberg.
Doszło nawet do tego że Hitler poprosił samego Walta o to by ten nadsyłał mu kopie wszystkich jego przyszłych animowanych pełno metrażowych filmów. Hitler obiecał że da Waltowi wszystko czego mógłby sobie życzyć i że cena nie gra roli, ten jednak nie przyjął oferty Niemca i po tym zdarzeniu Disney zaczął produkować własne krótko metrażówki śmiejące się z Hitlera i pokazujące nazistów w złym świetle.

Hitler nie uznawał się za wielbiciela Disney'a. Myszkę Mickey uważał za zdegenerowanego, stepującego idiotę (a na święta Bożego Narodzenia w 1937 roku dostał od Josepha Goebblesa 12 filmów z Mickey'm jako prezent pod choinkę z których jak sam Goebbles twierdził bardzo się Adolf cieszył) , ale jednak, nawet on wielki fuhrer, musiał schować dumę w kieszeń i pokłonić się przed zaawansowaną i perfekcyjną techniką  animacji w kreskówkach Myszki Mickey i magii którą była (i nadal z resztą jest) Królewna Śnieżka.
Gdy Hitler był przy władzy wybudowano nazistowskie studio animacji o nazwie Deutsches Zeichenfilm (aktywne w latach 1941 do 1944) za które odpowiedzialny był Joseph Goebbles.  Filmy z podanego studia miały równać się, a nawet być lepsze pod względem jakości od tych Disneyowskich i nie miały służyć w celach propagandowych, tylko miały bawić niemiecką publikę. Niemieccy animatorzy analizowali  technikę animacji studia Disney'a i próbowali je naśladować. Oczywiście, jak można było się spodziewać nigdy nie udało im się przebić Królewny Śnieżki pomimo wysiłków kilku bardzo utalentowanych animatorów takich jak Kurt Lodel czy Wolfgang Kaskeline.
 Fakt ten doprowadzał Hitlera do czystej furii. Jedyny film który można było uznać za animację na poziomie zwał się 'Armer Hansi', lecz pamięć o tej produkcji nie przetrwała do czasów dzisiejszych.
W 2008 roku znaleziono rzekome rysunki Hitlera przedstawiające Pinokia oraz 3 krasnoludki z filmu o Królewnie Śnieżce. Nie ma pewności że  rysunki są autentykami  wykonanymi przez samego Hitlera.
Wszystkie 4 rysunki są wykonane akwarelami i 3 z nich, te z krasnoludkami są podpisane 'A.H'.
Gdy informacje o rysunkach wyciekły do sieci ludzie zaczęli się głowić po jakie licho Hitler miałby rysować postaci z bajek. Niewielu ludzi dzisiaj wie że animacja była małą sekretną pasją Hitlera.

Facet zapewne chciał po prostu sprawdzić swoje umiejętności, czy jego talent mógł się mierzyć z talentem Walt'a.
Nie można powiedzieć że rysunki są brzydko wykonane, wręcz przeciwnie, Śpioszek, Mędrek i Gapcio są naprawdę wzorowo narysowani, przy Pinokiu widać tylko że artysta postanowił wykonać rysunek we własnym stylu, ale i tak źle nie jest. 
William Hakvaag, kierownik norweskiego muzeum w którym rysunki w chwili obecnej się znajdują, uważa że rysunki są z lat 1938- 1939, jeden z nich jest z 1940 roku. Hakvaag stwierdził że jeden z rysunków krasnali został wykonany później. Ja bym powiedziała że to musi być Pinokio bo i sam papier wygląda na nowszy, widać inną kreskę i jako jedyny jest nie podpisany, no i  jakby tego było mało sam film wyszedł w 1940 roku, więc mam nadzieję że to była po prostu drobna pomyłka ze strony norwega (może on nawet nie wie że Pinokio był marionetką a nie krasnalem? Kto wie.).

Hitler był niewątpliwie jednym z  pierwszych pasjonatów prac wytwórni Walt'a Disney'a. Pomimo że przeczył sam sobie widać było wyraźnie że bajki te nie były mu obojętne. 

Polska nazwa Frozen i data premiery

Mamy już kochani własną nazwę dla filmu Frozen oraz datę premiery :) Niestety nie jest to nowa wiadomość (wygląda na to że jest ona w internecie już od paru tygodni jak nie miesięcy), ale i tak chcę się nią podzielić z tymi którzy może tak jak ja siedzą bardziej na forach amerykańskich niż tych polskich ;P
Frozen będzie się nosić pod nazwą 'Kraina Lodu' i data premiery jest wyznaczona na 29 Listopada 2013, czyli tylko dwa ni po amerykańskiej premierze, naprawdę szybko :)
Znając szwedów to premiera filmu będzie dopiero w Styczniu lub Lutym, i tak co prawda nie poszłabym na  ten film do kina bo M. nie jest typem kinomaniaka a córę będę miała jeszcze za małą żeby mogła się ze mną udać na premierę filmu. więc pozostaje mi  zacieranie łapek i czekanie na Polskie wydanie Blu Ray x)

sobota, czerwca 15, 2013

Disney Samoloty doczekają się drugiej części

Kilka razy pisałam już na temat nowego filmu DisneyToon Studio 'Samoloty' który w Ameryce trafi do kin dziewiątego sierpnia a w Polsce szesnastego tego samego miesiąca.
Okazuje się że Disney ma dość sporą pewność co do sukcesu filmu  i już ogłosił drugą część pod tytułem 'Planes: Fire and Rescue'.
Samoloty 2 ukażą się w kinach w 2014 roku.

Widać wyraźnie że dla Disney'a jest to kolejny franchinse z którego będą mieli spore dochody, ciekawa jestem tylko czy Samoloty sprzedadzą się równie dobrze co Auta?
Mali chłopcy z pewnością interesują się bardziej samochodami niż samolotami mimo że i te drugie są też lubiane przez maluchy.
Samochód wyścigowy Zygzak McQueen wydaje się też być 'fajniejszą' postacią do adorowania dla chłopców  niż samolot rolniczy Dusty, no ale co ja tam wiem, chłopakiem nie jestem i matką chłopca też nie będę więc raczej nie będę miała okazji przekonać się wyższości jednego z filmów...

Wydaje mi się że nie dodawałam jeszcze  polskich zwiastunów, dlatego też zapodaję 2 pierwsze zwiastuny któr wyszły w ostatnich miesiącach:
Samoloty 1
Samoloty 2


Pierwszy zwiastun Frozen już we wtorek

Przedwczoraj Disney ogłosił że pierwszy zwiastun do filmu Frozen pojawi się już we wtorek.
Pytanie teraz czy to będzie prawdziwy zwiastun pokazujący sceny z filmu czy też zwykły kilkunastu sekundowy teaser trailer z Olafem który ma się pojawić z filmem 'Uniwersytet Potworny.'
Wszystkiego dowiemy się już na początku przyszłego tygodnia :)
We wtorek lub środę link do zwiastuna z pewnością pojawi się na blogu :)

Carley Rae Jepsen nagra własną wersję 'Part Of Your World'

Znana dość kanadyjska piosenkarka która w zeszłym roku zdobyła popularność dzięki piosence 'Call Me Maybe' nagra teledysk i  pop wersję piosenki 'Part Of Your World' czyli 'Naprawdę Chcę' do Małej Syrenki.
Nowa wersja ma świętować wydanie filmu na Blu Ray'u i DVD które wychodzą na jesień.
Jakby nie patrzeć to popowych wersji POYW jest już co najmniej 10 (jeżeli nie więcej)  i szczerze nie widzę potrzeby kolejnej przeróbki no ale widocznie jest taka  'potrzebna' dla nowego pokolenia :P
Ja napewno sobie przesłucham tę nową wersję, mam nadzieje że nie będzie równie tragiczna co przeróbka Miley Cyrus xD

Oto i inne popowe wersje piosenki 'Naprawdę Chcę'

Jest też pełno wersji z innych krajów, Polska też ma własną popową wersję zaśpiewaną przez Renatę Dąbkowską w 1997 roku gdy Mała Syrenka wyszła po raz pierwszy w Polsce w kinach i na wideo.  

Która z podanych wersji wam się najbardziej podoba? :)

czwartek, czerwca 13, 2013

Stojaki do lalek

Dziś doszły moje nowe (a za razem pierwsze) stojaki lalkowe. Jak wiecie nie jestem fanką wyjmowania lalek z ich opakowań, ale mam kilka lalek z dzieciństwa które walają się bezkreśnie po kartonach i się niszczą. Postanowiłam że czas trochę o nie zadbać i na początek zamówiłam 2 stojaki dla dwóch lalek które jeszcze się jakoś trzymają, mianowicie dla Arielki i Anastazji :)

^ Oto jak się teraz lale prezentują na półce.
Tak wiem nie mają one najlepszych warunków mieszkaniowych, jak widać  półkę przeznaczoną na płyty z filmami zamieszkują też inne lalki w pudełkach bo w gablotkach nie mam na nie miejsca,.
 Czym więcej teraz figurek przychodzi tym jest gorzej bo każda zapudłowana lalka musi się wyprowadzić z gablotki, a gdzie ja je wtedy pomieszczę nie mam pojęcia, mam nadzieję że M. za jakiś czas się zlituje i kupi mi nowego detolfa na same lalki xP
Muszę za to przyznać że idea lalek wyjętych z pudełek, stojących dostojnie na stojakach zaczęła mi się nagle podobać :) 
Nie mam co prawda zamiaru w szale otwierać wszystkie lalki jakie mam, ale na przykład Śnieżkę i Charlotte z Disney Store nawet bym widziała na takim stojaku bo te lalki i tak cały czas się zmieniają (najnowsza wersja Charlotte na przykład już nie 'zezuje' i szczerze chętnie bym moją obecną wymieniła na ten nowszy model) no i mają ruchome stawy więc mogłabym je ustawić tak jak sama sobie tego życzę.
Przeglądając blogi lalkowe zaczęłam się też bardziej interesować lalkową fotografią. Martwe obiekty a jednak ile życia można z nich wyciągnąć fotografując je w plenerze.
Może i ja się kiedyś tym zajmę gdy mi córa pojawi się na świecie i gdy będzie miała skończone chociaż te 3 latka, będę miała małą pomocnicę, zawsze to spędzanie czasu na zabawie na świerzym powietrzu no i mała może złapie jakiegoś bakcyla  do fotografowania i wyrośnie mi przyszła Annie Leibovitz ;)
A no zobaczymy jak losy się potoczą, ja na razie trzymam się naszego balkonu i postanowiłam strzelić Ance kilka prostych zdjęć na jej nowym stojaku :)

 Tą Anastazję dostałam w 1998 lub  we wczesnym 1999 roku. Pamiętam że chodziłam do drugiej klasy podstawówki gdy Anastazja wyszła w kinach. Nie można mi zarzucić o niedbałość o zabawki bo pomimo 14 lub 15 lat trzyma się ona całkiem nie źle :D

Obydwa stojaki są fioletowa i jak na takie gówienko za 20 koron są one naprawdę stabilne. Z pewnością jeszcze dokupię ich bo mam co najmniej 3 lalki które wymagają własnych stojaków no i dodatkowe dwa na Śnieżkę i Charlotte bo oj, coś mi się wydaje że za nie długo czas oswobodzę je z ich pudełek ;)
Dla tych zbierających lalki lub chcących sprawić lepsze warunki dla waszych starych lalek daję link do Ebayowskiej aukcji:

Jak Wytresować Smoka 2 - pierwsze zdjęcia

Wielu z nas czeka na kolejną część sagi o Czkawce i jego zaprzyjaźnionym smoku Szczerbatku która ma trafić do kin w połowie 2014 roku. 'Jak Wytresować Smoka' był chyba najlepszym filmem jaki Dreamworks wypóścił z pod swojego skrzydła. Nie ma w nim tyle toaletowego humoru, jest akcja, przyjemne postacie które da się lubić, jest dobra fabuła no i twist na końcu (bo nie oszukujmy się większość z nas nie spodziewała się że Czkawka straci kończynę w końcowych minutach filmu ;P).
Mówi się że Kung Fu Panda i Strażnicy Marzeń są filmami wyprodukowanymi z uczuciem, ale jak dla mnie losy Poe były bardzo dennym filmem (nie wiem, może dlatego że filmy o walkach wschodu nigdy do mnie nie przemawiały), a Strażnicy Marzeń mimo że byli dobrym filmem to czegoś im brakowało. Jack Mróz był interesującą postacią, antagonista Mrok też był ciekawym złoczyńcą bo był bardzo podobny do Jack'a, ale reszta postaci sprawiła że filmowi brakowało parę klepek.
Krudów jeszcze nie widziałam, jak dotąd obejrzałam pierwsze 40 minut i film zapowiada się nie źle, ale nie chcę chwalić filmu przed końcem dnia.
O reszcie filmów CGI Dreamworks nie będę się już wypowiadać bo dla mnie są jedną wielką klapą (głównie Rybki z Ferajny i Film O Pszczołach które nigdy nie powinny mieć miejsca).

A więc wróćmy do 'Jak Wytresować Smoka 2'. Akcja filmu będzie się rozgrywała kilka lat po pierwszych wydarzeniach. Pierwszą rzeczą która się rzuca w oczy to to że  bohaterowie będą o kilka lat starsi (Czkawka wyprzystojniał ;D).
Epicka bitwa będzie miała miejsce pomiędzy armią stu smoków kierowanych przez Czkawkę i Szczerbatka broniących górę smoków, przed  wielką armią nijakiego Drago Bloodfirst'a zwaną Dragon Hunters. Potężny Bewilderbeast połączy siły z Czkawką by pokonać Drago, ale ten ma własną tajemną broń, mianowicie ma on własnego bewilderbeast'a.
Oto i promocyjne fotki filmu:





Ciekawa jestem jak Big Hero 6 Disney'a poradzi sobie przeciwko JWS2. Napewno dużo ludzi wybierze się do kin na kolejną przygodę Szczerbatka i Czkawki bo większość z nas ma jednak dobre wspomnienia z pierwszej części. Oczywiście BH6 też przyciągnie dużą rzeszę fanów studia Marvel. Rok 2014 zapowiada się ciekawie pod względem filmów animowanych :)