środa, stycznia 23, 2013

Odcinek Rude Removal

Jak wam wczoraj pisałam w USA został wyemitowany po raz pierwszy zabroniony odcinek Laboratorium Dextera pod tytułem 'Rude Removal'. Epizod szybko wypłynął do seci i już można go obejrzeć na YouTube'ie.
Oto i odcienk:
Rude Removal
 Ja już obejrzałam ten odcienek. Oglądając go poczułam się trochę jak dziecko jedząc miskę płatków czekoladowych czekając na rozpoczynający się odcinek x)
Rude Removal trwa 7 minut (szczerze to myślałam że będzie trwał 20 minut, ale zapomniałam że Laboratorium Dextera zawsze miało po dwa krótkie odcinki :/) więc fabuła odcinka jest dość szybka.
Dexter zbudował 'Usuwacza Wredności' po to aby wsadzić do niego Dee Dee, aby uzykać miłą siostrzyczkę.
Ci dwoje zaczynają się klasycznie kłucić i razem lądują w usuwaczu. Po chwili z drugiej kabiny wychodzą DD i Dexter z deczko rozczochranymi włosami. Widać od razu że kopie które właśnie się pojawiły są złe, i bohaterowie będą mieli z nimi problem. Po chwili widzimy też głównych bohaterów i są oni bardzo mili dla siebie. Ta cała złośliwość opuściła ich umysły i teraz są w 100 procentach mili podczas gdy klony klną i się kłócą.
Zła DD i Dexter idą na dół na śniadanie, trochę matkę nawyzywają i krytykują jej gotowanie, upierdzielają całą kuchnię żarciem, matka traci zmysły i zaczyna się wydzierać na całe gardło ale to nic nie daje.
Ci wychodzą i do kuchni idą odmienieni DD i Dexter i mama zostawia ich z bałaganem do posprzątania.
X czasu potem prawdziwe rodzeństwo wraca na górę do laboratorium z planem jak pozbyć się nieprzyjemnych dzieciaków. Plan idzie jak trzeba, dzieciaki są znowu sobą. Pod koniec wchodzi ostatni raz mama i daje młodym mydło i każe im zmyć z siebie te brudne myślenie.

A więc odcinek był typowym na dla tej bajki, żadna nowa fabuła z twistem. Puszczając go na Adult Swimie dużo ludzi napewno by się spodziewało że nie będzie cenzury, ale niestety jedank jest i to niszczy trochę bad assowość odcinka. Taką wersję mogli równie dobrze dać w 1998 roku, dzieciaki wtedy nie miały we krwi klnięcia jeszcze wtedy  (no cóż, w mojej klasie bynajmniej nie było problemu a byłam przydzielona do najgorszej klasy w szkole) tak jak teraz się słyszy  wyrafinowane słownictwo 7 letnich dziewczynek w autobusach.
Jednak, żeby zadowolić tych którzy chcieli usłyszeć trochę brzydkiego humory w tej bajce z dzieciństwa, wyszła też wersja z całym arsenałem shitów i fucków.
 Oto i wideo:
Wersje bez cenzury

Trochę szkoda że wersja bez cenzury nigdy nie wyjdzie w Polsce, chciałabym zobaczyć naszego małego geniuszaklnącego jak szewc po Polsku x)

1 komentarz: