piątek, września 21, 2012

Komiksy 3D

Cześć wszystkim!

Dziś dość wcześnie skończyłam szkołę, mieliśmy tylko jedną lekcję i tak zwaną fikę, czyli to co Szwedzi lubią najbardziej, słodka bułka,kawka i pierdzielenie o bzdetach^^
Rozdali nam też magazyn Bild i Bubbla, czyli obrazek i chmurka/bąbel, który jest na temat branży komiksowej głównie w Szwecji.
Jeden artykuł przykuł szczególnie moją uwagę gdyż był na temat komiksów 3D. Szczerze to nie wiedziałam że nawet komiksy były robione w systemie 3D, ale to było głównie w 1950'tych latach gdy 3D było na fali.

Wiecie że 3D obrazki istniały już  w 1832 roku? Charles Wheatstone był pierwszym człowiekiem który postanowił wypróbować coś nowego na podstawie twierdzeń starożytnego Greckiego matematyka,Euklidesa, który jako pierwszy doszedł do tego na jakiej zasadzie nasze oczy widzą przeróżne objekty i który odkrył że widzimy mniej mając jedno oko otwarte niż gdy patrzymy na obydwa oczy.
Obrazki 3D Wheatstone'a były czarno białe. Charles rysował odzielnie dwa obrazki tego samego objektu  narysowanego z deczko różnych perspektyw po czym wkładał je do wynalazku który sam stworzył, stereoskopu w którym obrazki były odseparowane od siebie o 6,5 cm po to żeby zimitować faktyczny dystans pomiędzy oczami. W ten sposób patrzący widział obydwa rysunki jako jeden.

To był skromny początek 3D obrazków, potem oczywiście w latach 1850'ątych pojawiały się obrazki kolorowe i Louis Ducos du Hauron dopracowywał technologię 3D na kolorowych obrazkach.

Joe Kubert był pierwszym rysownikiem komiksów który użył technologii 3D w komiksach. Zainspirowały go Niemieckie magazyny w których umieszczone były 3D fotografie, i pomyślał sobie że niegłupio było by 3D wykorzystać w komiksach. Jak wrócił z Niemiec do Stanów wziął się do pracy nad swoim pierwszym 3D komiksem. Ciężko na początku było Kubertowi sprzedać pomysł na 3D komiksy bo nigdy wcześniej nikt tego nie próbował.
Kubert miał szczęście że akurat w tym okresie (50'ąte lata) zaczynał się boom na 3D filmy w kinach które robiły wielki sukces kasowy. Ludzie byli zafascynowani nowymi doświadczeniami w kinie, więc dzięki tej obsesji na 3D okazało się że i komiks w tej technice sobie radziły.
Pierwszym 3D komiksem był komiks o nazwie Might Mouse, i pomimo że cena jendego komiksu była podwojona, komiks i tak był wielkim sukcesem. Marvel też oczywiście podchwycił 3D technologię w komiksach i trafiło się kilka komiksów takich jak Batman czy Superman w 3D.

Moda na 3D komiksy utrzymała się co prawda tylko na pół roku, w 1954 już nie było takiego zainteresowania. Było 40 tytułów które po prostu już się ludziom przejadły. Wyskakująca bomba czy tygrys nie robiły już wrażenia, wręcz stawały się irytujące.
Firma ST. John Publications która głównie publikowała 3D komiksy zainwestowała trochę za dużo w nową technologię, przez co ich dział z komiksami padł i wydawnictwo przerzuciło się na magazyny dla panów i nowele. Joe Kubert który zaczął gorączkę komiksowego 3D  odszedł pracować do swojej konkurencji DC (Marvel), i tam radził sobie bardzo dobrze jako rysownik.

3D w komiksach ucichło ale w 1983 roku wydano pierwszy od dawna komiks 3D o tytule Alien Worlds. Przez ten czas ponad 150 tytułów zostało przekonwertowane w 3D. Kilka komiksów 3D z ostatnich lat to Batman 3D  (1990), Rocketeer 3D (1991), Simpsonowie (1992).
 Szwedzi też dość wcześnie wyszli z komiksami 3D, Olli i Pova wyszło już w 1953 roku!
 Myszka Mickey też w 50'ątych latach paradował w 3D komiksach x3

To co napisałam jest tylko małą częścią historii 3D komiksów. Jeżeli chcecie się dowiedzieć więcej jestem pewna że Wikipedia wam pomocą posłuży, ja na dziś nie mam siły pisać dłuższego artykułu xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz